W ciągu ostatnich 15 lat wiele w polskiej polityce się zmieniło, ale jedno pozostało niezmienne: nadal Władysław Kosiniak-Kamysz robi za parobka u Donalda Tuska. A nawet chyba gorzej. Jest kimś takim jak skrzat domowy w książkach o Harrym Potterze. Stworzeniem związanym silnym magicznym kontraktem ze swoim właścicielem. Nie może o swoim przełożonym nic złego powiedzieć, a jak nawet coś pomyśli, to musi przytrzasnąć sobie głowę drzwiczkami od piekarnika. Nic dziwnego, że Tusk używa Kosiniaka-Kamysza do najbrudniejszej roboty. Tak było, gdy uczynił go twarzą podniesienia wieku emerytalnego i podatku VAT na żywność. Tak jest i teraz, gdy PSL mierzy się z niechęcią wybuchłą w związku z umową z Mercosurem. Najpierw słyszymy od premiera, że nikt go nie ogra w Europie, a później pojawia się wypychanie ludowców na pożarcie wściekłemu elektoratowi. Stefan Krajewski, zwanym już złośliwie „Mercosurem”, i Kosiniak-Kamysz jednak wchodzą w tę rolę i zaczynają kłamać jak z nut. Robią to metodą na Zielony Ład. W tamtym przypadku udało się bowiem części opinii publicznej wmówić, że rozwiązania te to nie Europejska Partia Ludowa, Frans Timmermans i większość w UE forsowała te rozwiązania, ale PiS. Społeczeństwo uwierzyło. Teraz ma uwierzyć, że to PiS najbardziej chciał przyjęcia umowy z Mercosurem. Idiotyczne, ale jak idiotów traktują swój elektorat PSL-owcy. A skoro mówimy do idiotów, to po co się silić. Znajdziemy trzy wypowiedzi sprzed dekady. Wyciągniemy je z kontekstu. I przybijemy wersję. Nasi przecież tak nie lubią PiS-u, że łykną każdą bzdurę. Cyniczni dranie. Mam nadzieję jednak, że nie docenili społeczeństwa. Opinia publiczna wie, kto rozdaje karty. Wie też, kto mógł zablokować umowę, ale najzwyczajniej w świecie nie chciał.
🔴 #Szczecin | Szczeciński Klub Gazety Polskiej zaprasza na otwarte spotkanie z @RBakiewicz
— Kluby "Gazety Polskiej" (@KlubyGP) January 21, 2026
🗓️ 𝟮𝟴/𝟬𝟭/𝟮𝟬𝟮𝟲 🕒 godz. 𝟭𝟴:𝟬𝟬
📍 Sala konferencyjna przy Hotelu Vulcan, ul. F. K. Druckiego - Lubeckiego 6A, Szczecin#klubygazetypolskiej pic.twitter.com/1VCtJQjVhN