Reżim Tuska zamienia się w zwykłą dyktaturę, która zaczęła otwarty etap niszczenia demokracji, a zwłaszcza wolności słowa. Nie wolno w tym uczestniczyć, nawet jeżeli akces wynika z rachub politycznych, ścieżki kariery albo nawet poleceń służbowych. Każde wspieranie tego typu działań może zostać uznane przez niezależne sądy za przestępstwo. Na pewno wszyscy, którzy to wspierają, powinni poczuć wstyd i zostać moralnie napiętnowani. Skończył się czas na opamiętanie. Tego już zostawić po prostu nie wolno.
Rubikon przekroczony
Aresztowania i stawianie w stan oskarżenia dziennikarzy pod byle pretekstem, bezczelne łamanie tajemnicy dziennikarskiej, wymuszanie wtargnięć policji do redakcji i domów redaktorów oraz ludzi opozycji – to przekroczenie granicy, po którym nie wolno udawać, że nic się nie dzieje.