Natomiast Friedrich Nietzsche zwraca uwagę, o czym się rzadko mówi, na inną cechę specyficznie ludzką: „Wyhodować zwierzę, które może przyrzekać – czyż nie to jest właśnie tym paradoksalnym zadaniem, jakie natura postawiła sobie ze względu na człowieka?”. Prawdę, że jesteśmy istotami zdolnymi do przyrzekania, składania obietnic, rozwija Paul Ricoeur w „Drogach rozpoznania”. Na czym polega akt przyrzeczenia? Nawiązując do Ricoeura, odpowiada Krzysztof Stachewicz: „Istotą obietnicy nie jest deklaratywność, lecz faktyczne spełnienie, wierność i jej trwanie w postawie afirmatywnej wobec zobowiązania w niej zawartego”. Czy zatem ocenianie formacji politycznych i polityków pod kątem tego, czy dotrzymują obietnic wyborczych, jest bezzasadne? A czy maszyna zwana AI, która jest tak łatwo antropomorfizowana, potrafi przyrzekać?
Dotrzymywanie obietnic
Istnieje wiele definicji człowieka eksponujących jego oryginalność, jak „animal rationale” (zwierzę rozumne), „ens volens” (byt wolicjonalny), „homo faber” (wytwórca narzędzi), „ens ludens” (istota bawiąca się).