zagrożenie
Dwa pożary w miejscach związanych z dronami. Były oficer SKW alarmuje: „Wspólnym mianownikiem jest dywersja”
Najpierw Lublin, teraz Skarżysko-Kamienna. W odstępie zaledwie kilkudziesięciu godzin doszło do dwóch pożarów w zakładach związanych z produkcją elementów wykorzystywanych w przemyśle obronnym i technologiach dronowych. "Mamy wojnę od 2022 roku i jakby udajemy, że nas zagrożenie nie dotyczy. [...] Brakuje głosu, na przykład z Ministerstwa Obrony Narodowej, konkretnego i odważnego, który by przełączył te systemy z systemów defensywnych na ofensywne" - podkreślił płk Mariusz Kozłowski, były oficer Służby Kontrwywiadu Wojskowego w rozmowie z portalem Niezalezna.pl
"Obywatele zostali poinformowani o zagrożeniu post factum". Płk Utracki, były szef SKW, o działaniach służb
- Po materiałach, które ukazały się w mediach, widać ewidentnie, że nalot dronów stworzył poważne zagrożenie dla zdrowia i życia naszych obywateli. Tymczasem alert RCB wysłano już po fakcie, gdy niebezpieczeństwo udało się zniwelować. Takie zaniechanie mogło skończyć się tragicznie. Kolejna rzecz to kilkugodzinny odstęp między pierwszymi informacjami o zagrożeniu ze strony wojska i rządu. Służby cywilne i wojskowe powinny zbadać tę sytuację – mówi portalowi Niezalezna pl. emerytowany pułkownik Marek Utracki, były wiceszef Służby Kontrwywiadu Wojskowego (SKW). Ekspert wskazuje również, co mogło stać się z pozostałymi dronami, które nie zostały zestrzelone przez nasze wojsko.
Nachodzi supertajfun. Ewakuowano setki tysięcy ludzi!
Władze w Filipinach ewakuowały już ok. 255 tys. mieszkańców regionów narażonych na osunięcia ziemi, powodzie i gwałtowne burze wywołane przez supertajfun Man-yi zbliżający się do położonej we wschodniej części archipelagu filipińskiego wyspy Catanduanes. Co warto wiedzieć - est to już szósty tajfun, który nawiedził ten kraj w ciągu miesiąca.