Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Nuklearny poker Putina. Ekspert dla Niezalezna.pl: poligon w Jaworowie może być celem ataku

- Nie ma przypadku w tym, że właśnie teraz, gdy Putin gości w Chinach, odbywają się rosyjsko-białoruskie manewry nuklearne. To sygnał wysłany nie tylko w stronę Pekinu, ale także wobec Ukrainy, Zachodu i rosyjskiego społeczeństwa. Nie lekceważyłbym tych ćwiczeń, bo jeżeli Rosja faktycznie zdecyduje się użyć atomu, to właśnie z terytorium Białorusi. Celem nie będzie jednak Polska czy inny kraj NATO, ale w mojej opinii ukraiński poligon w Jaworowie. Co nie oznacza, że sąsiednie kraje nie odczułyby skutków takiego uderzenia – mówi portalowi Niezależna.pl dr Jan Matkowski, wykładowca akademicki z Ukrainy.

Białoruski resort obrony poinformował o rozpoczęciu, wspólnie z Rosją, ćwiczeń sił odpowiedzialnych za użycie broni jądrowej oraz jej zabezpieczenie. Łącznie zaangażowanych ma być ponad 64 tys. żołnierzy i ok. 8 tys. jednostek sprzętu oraz uzbrojenia. MON podało, że "celem ćwiczeń jest podniesienie poziomu wyszkolenia żołnierzy, sprawdzenie gotowości uzbrojenia, sprzętu wojskowego i specjalistycznego do wykonywania zadań".

Warto przypomnieć, że równolegle do trzydniowych ćwiczeń atomowych na Białorusi, odbywa się oficjalna wizyta rosyjskiego zbrodniarza wojennego Władimira Putina w Chinach. 

Na Białorusi od pewnego czasu rozmieszczone są elementy taktycznej rosyjskiej broni atomowej. Armia Łukaszenki posiada w swoim arsenale m.in. samoloty Su-25, zdolne do jej przenoszenia. W ub.r. Rosja rozmieściła na terenie satelickiej Białorusi także systemy Oresznik. Pocisk osiąga prędkość ok. 10 Ma., a jego zasięg to ponad 5 tys. km. 

Rozmieszczenie tych systemów poprzedzone zostało przyjęciem przez reżim w Mińsku w kwietniu 2024 r. nowej Koncepcji Bezpieczeństwa Narodowego i zaktualizowanej Doktryny Wojennej. Kluczowe było również podpisanie jesienią tego samego roku przez Władimira Putina zaktualizowanego dekretu o podstawach polityki państwa w zakresie odstraszania jądrowego, który umieścił Białoruś pod rosyjskim parasolem nuklearnym.

"Putin ma plan na użycie atomu"

O komentarz do wydarzeń na Białorusi portal Niezależna.pl poprosił dr. Jana Matkowskiego, wykładowcę akademickiego z Ukrainy, eksperta ds. międzynarodowych. 

Organizując manewry w tym samym czasie, co wizyta w Pekinie, Putin chce się tam przedstawić jako przywódca silnego państwa nuklearnego. Dyktator Kremla do końca nie wierzy Chinom i może przewidywać, że Rosja mogła zostać „przehandlowana” podczas rozmów amerykańsko-chińskich. To podobne obawy jak te Ukrainy w kontekście rozmów amerykańsko-rosyjskich. Oczywiście sygnał ten idzie też w stronę wewnętrznej rosyjskiej polityki.

– wskazuje nasz rozmówca.

Warto w tym miejscu przypomnieć o 12 chińskich postulatach. To dokument będący stanowiskiem Pekinu ws. politycznego rozwiązania "kryzysu ukraińskiego”, opublikowany przez chińskie MSZ w lutym 2023 r. Wśród postulatów znalazł się ten dotyczący nieużycia broni jądrowej. Uważam, że do tej pory Rosja przestrzegała go właśnie ze względu na relacje z Pekinem. Teraz, przy okazji manewrów nuklearnych, Putin może to wykorzystać jako kartę przetargową w rozmowach z Xi Jinpingiem. 

– dodaje.

Nie należy zapominać też o zastraszeniu Ukrainy i krajów NATO. Front rosyjski nie idzie do przodu. Ukraińcy przekonują, że aktywność militarna jej strony jest większa niż agresora. To bodaj pierwsza tego typu sytuacja od początku wybuchu inwazji. Rosyjskie społeczeństwo jest przekonane, że kolejna ofensywa, która miałaby przynieść sukcesy, nie ma jakichkolwiek szans na powodzenie. Dlatego Kreml wyciąga temat ćwiczeń nuklearnych, by uderzyć w ten obszar informacyjny i propagandowy. 

– uzupełnia.

Zdaniem eksperta, jeżeli Rosja zdecydowałaby się na użycie broni atomowej, to właśnie z terytorium Białorusi. Wskazał też potencjalny cel ataku. 

Wyjaśnienie takiego scenariusza jest proste. W ten sposób Rosja chciałaby zrzucić odpowiedzialność za uruchomienie atomu na Białoruś. 

– dodaje.

Wykluczam raczej możliwość użycia przez Rosję atomu wobec Polski czy innego kraju NATO. Bardziej prawdopodobne wydaje się potencjalne uderzenie w ukraiński poligon w Jaworowie, przy granicy z Polską. To największy poligon wojskowy spoza UE, który był wykorzystywany do ćwiczeń NATO. Poza tym na poligonie są obecni żołnierze z ukrainy i koalicji międzynarodowej, która wspiera wysiłki Kijowa.

– przewiduje Matkowski.

Nie lekceważyłbym tych manewrów. Na tle tego, co obserwujemy na Białorusi, międzynarodowa społeczność powinna wywierać silną i presję i akcentować fakt, że jeżeli zastosowanie atomu będzie przeprowadzone z terytorium Białorusi, rękami Alaksandra Łukaszenki, to konsekwencje tej zbrodni nie mogą pominąć Rosji.

– kończy.

 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Świat