Roman Giertych
Obrońca Giertycha o przesłuchaniu klienta: "Był nieprzytomny". Wąsik: "Nie z nami te numery"
Obrońca Romana Giertycha, mec. Jakub Wende, poinformował dziś, że jego klient został przesłuchany w charakterze podejrzanego na oddziale Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego. Prokuratura dysponowała opinią biegłych, którzy wyrazili zgodę na przesłuchanie. Według obrony Giertych... był jednak nieprzytomny i nie miał świadomości, co się dzieje. Jego obrońca mówi też, że były poseł na krótkie chwile odzyskuje świadomość, po czym zasypia po kilkunastu sekundach. Wszystko po to, by w następnych etapach postępowania i przed sądem podważać prawidłowość przebiegu przesłuchania i kwestionować wartość zeznań? Wiele na to wskazuje, podobnie jak na to, że mecenas gra na czas.
Platforma dotrze na zaprzysiężenie, Giertych oburzony. Pisze o kworum, choć to... nie obowiązuje
Nielegalne wybory prezydenckie? Retoryka nie trwała długo. Później przyszedł czas na masowe składanie protestów wyborczych do Sądu Najwyższego. Gdy ten pozostawił bez biegu przytłaczającą większość z nich, totalnej opozycji pozostał bojkot zaprzysiężenia prezydenta Andrzeja Dudy. Zdumiewającą refleksją podzielił się w sprawie mec. Roman Giertych. Sformułował zarzut wobec opozycji, że ta - przybywając na zaprzysiężenie - zapewni niezbędne kworum. Tyle, że - na okoliczność zaprzysiężenia prezydenta RP - kworum wcale potrzebne nie jest.