Donald Tusk
Niepokojące słowa Tuska w sprawie CPK. Grozi nam blokowanie rozwoju zrównoważanego Polski - mówi Horała
Ostatnie wypowiedzi rządzących w sprawie CPK układają się w pełną całość polityki blokowania rozwoju Polski a zwłaszcza rozwoju zrównoważanego, tego wszystkiego, co zaczyna się za rogatkami Warszawy, Poznania czy Wrocławia. Tutaj trzeba być jak najgorszej myśli, ale co za tym idzie: kontynuować społeczną presję. To właśnie dzięki niej nie jesteśmy już dawno po decyzji, żeby zaorać CPK. Ta społeczna presja spowodowała, że jest to decyzja, której władza boi się podjąć i jest to duża korzyść – mówi poseł Prawa i Sprawiedliwości (PiS), Marcin Horała.
Jest i on, król picu. Donald Tusk nie zajmuje się niczym innym, jak tylko PiS-em
Premier Donald Tusk nie miałby żadnego powodu funkcjonować w polityce, gdyby nie istniał PiS. Po prostu byłby doświadczonym w tej grze emerytem, czytającym bajki swoim wnukom i grającym w karty. I byłby z tego większy pożytek, niż dziś. Premier 38-milionowego kraju w mediach społecznościowych albo robi za antypisowskiego trolla albo pokazuje Dzień Dziecka przed KPRM. O najważniejszych sprawach za to standardowo milczy.
„Rząd nie potrafi zapewnić bezpieczeństwa“. Romanowski: Polacy nie potrzebują propagandy, tylko działań
Marcin Romanowski wspomina słowa Donalda Tuska dotyczące zapory na granicy z Białorusią. Obecny premier, gdy był jeszcze w opozycji nazywał ją "wielkim łajdactwem". Niedawno zmienił zdanie. Poseł Suwerennej Polski punktuje w poście opublikowanym na Facebooku hipokryzję lidera Platformy Obywatelskiej i obecnie rządzących. "Polacy nie potrzebują waszej propagandy, tylko realnych, konkretnych działań" - zauważa Romanowski.