Magdalena Fręch po przerywanym przez pogodę pojedynku pożegnała się z turniejem WTA 500 w Bad Homburg, przegrywając z Naomi Osaką 4:6, 1:6. Spotkanie, które miało być niedzielnym hitem, zamieniło się w nerwową rozgrywkę rozciągniętą na dwa dni.
Trzy tygodnie, dziesięć meczów i historyczny finał Rolanda Garrosa. Maja Chwalińska przegrała z Mirrą Andriejewą, ale jej paryski marsz pozostanie jednym z największych osiągnięć polskiego tenisa ostatnich lat. Polska tenisistka przyznała jednak, że turniej w Paryżu był dla niej dużym wyzwaniem i kosztował ją wiele nerwów.