Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Maja Chwalińska przeprosiła po finale Roland Garros. Zaskakujące słowa w Paryżu

Maja Chwalińska była prawdziwą gwiazdą tegorocznego Rolanda Garrosa. Pomimo finałowej porażki z Mirrą Andriejewą, Polka zdobyła serca kibiców w Paryżu. Chwalińska zaskoczyła po sobotnim pojedynku z Rosjanką podczas swojego przemówienie.

Maja Chwalińska Roland Garros rozpoczęła w kwalifikacjach, a zakończyła w wielkim finale. W nim wprawdzie zabrakło sił by pokonać Mirrę Andriejewą, ale występ Polki z pewnością na długo utkwi kibicom w pamięci. Najlepszym dowodem, że po dość jednostronnym finale przegranym przez Chwalińską 3:6, 2:6 usłyszała ona z trybun głośne podziękowania i to w języku polskim.

Maja Chwalińska zaskoczyła po finale Roland Garros

Przepraszam kibiców, że nie obejrzeli dziś lepszego meczu, ale Mirra grała za dobrze... więc to jej wina. Ja dałam z siebie wszystko

- powiedziała z uśmiechem Maja Chwalińska w pomeczowej wypowiedzi na korcie.

Polka, która turniej w Paryżu rozpoczynała w drugiej setce rankingu WTA powinna awansować w najnowszym zestawieniu na 21 miejsce. W Roland Garros Chwalińska zarobiła też rekordowe w swojej karierze pieniądze, które pozwolą jej z większym spokojem kontynuować karierę, co wcześniej nie było tak oczywiste.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Sport