Venus Williams przyznała w studiu TNT Sports, że w finale Roland Garros 2026 będzie kibicować Maja Chwalińska. Amerykanka wskazała Polkę jako swoją faworytkę do tytułu i podkreśliła, że chciałaby zobaczyć dokończenie tej niezwykłej historii przypominającej bajkę o Kopciuszku.
Piękna seria Mai Chwalińskiej we French Open
To jest jak sen patrzeć, jak Maja czerpie tyle radości z gry i zachowuje przy tym tyle wdzięku. Znajduje się w momencie, w którym sama nie potrafi uwierzyć w to co dzieje się w Paryżu. Wygląda, jakby próbowała samą siebie obudzić. Przeszła bardzo długą drogę i to jest prawdziwa historia Kopciuszka
- powiedziała Williams, która na kortach Rolanda Garrosa triumfowała dwukrotnie.
O co grają Maja Chwalińska i Mirra Andriejewa w finale Rolanda Garrosa?
— Marek Golba (@golba_marek) June 6, 2026
🇵🇱 Chwalińska
- pierwszy tytuł wielkoszlemowy w karierze
- druga Polka w historii z wielkoszlemowym tytułem po Idze Świątek
- tytuł najniżej sklasyfikowanej mistrzyni Rolanda Garrosa (114. miejsce)
- druga… pic.twitter.com/nr5VnXpmWA
Chwalińska już zapisała się w historii, zostając pierwszą kwalifikantką w erze zawodowej, która awansowała do finału paryskiego Szlema. Do meczu o tytuł przystąpi po serii dziewięciu zwycięstw z rzędu w Paryżu.
Venus była jedyną osobą w studiu, która postawiła na Maję
- podkreślali komentatorzy TNT Sports przed finałem.