Kamil Majchrzak w niedzielne popołudnie został trzecim Polakiem, który wygrał turniej rangi ATP. Wcześniej dokonali tego tylko Wojciech Fibak (15 triumfów) oraz Hubert Hurkacz (8 zwycięstw). Majchrzak notowany dopiero na 78 miejscu w rankingu w Holandii sprawił serię sensacji (w poniedziałek powinien awansować do czołowej pięćdziesiątki).
Sensacyjne zwycięstwa Kamila Majchrzaka
Polski tenisista już w ćwierćfinale sprawił ogromną niespodziankę, eliminując czwartego tenisistę świata Felixa Augera‑Aliassime’a. W półfinale poszedł za ciosem i pokonał byłego lidera rankingu ATP Rosjanina Daniiła Miedwiediewa.
Kamil Majchrzak o jeden set od tytułu! ✊
— Polsat Sport (@polsatsport) June 14, 2026
📺Polsat Sport 3 📲 Polsat Box Go pic.twitter.com/hDBog7rtgP
W finale Majchrzak znów nie był faworytem, a warto przypomnieć, że wcześniejsze dwa mecze z de Minaurem gładko przegrał. Tym razem Polak zaczął doskonale. Szybko przełamał podanie australijskiego tenisisty, który popełniał sporo niewymuszonych błędów i nie mógł odnaleźć się w pierwszym secie.
Mamy remis! Kamil Majchrzak przegrał w 2. secie ❌
📺 Polsat Sport 3 📲 Polsat Box Go pic.twitter.com/aG5RAVEP0X — Polsat Sport (@polsatsport) June 14, 2026
Zupełnie inny przebieg miała druga partia, która przebiegała już pod dyktando zawodnika z antypodów. Najbardziej wyrównany okazał się decydujący set, w którym nie brakowało nerwowych momentów i długich wymian. Rozstrzygnięcie nastąpiło dopiero w tie-breaku. Górą był w nim Majchrzak dla którego zwycięstwo w ‘s-Hertogenbosch jest dobrym prognostykiem przed największym turniejem na kortach trawiastych w sezonie, wielkoszlemowym Wimbledonem.