Iga Świątek bardzo krytycznie oceniła swój występ w czwartej rundzie wielkoszlemowego French Open. Polska tenisistka pożegnała się z Roland Garros po porażce 5:7, 1:6 z Martą Kostiuk. "Zrobiłam tyle błędów, że tego meczu nie dało się wygrać" - przyznała Świątek.
Iga Świątek awansowała do trzeciej rundy French Open. Rozstawiona z numerem trzecim Polka pokonała w Paryżu Czeszkę Sarę Bejlek 6:2, 6:3 i wciąż pozostaje w grze o piąty triumf na kortach Rolanda Garrosa. Kolejną rywalką Świątek będzie Magda Linette.
Magda Linette stoczyła jeden z najbardziej zaciętych meczów dnia i po blisko trzech godzinach walki pokonała Terezę Valentovą 5:7, 6:4, 7:6 (9), meldując się w drugiej rundzie French Open. Polska tenisistka przerwała tym samym trzyletnią serię porażek na otwarcie turnieju w Paryżu. O jej zwycięstwie przesądził nerwowy super tie-break, w którym zachowała więcej spokoju.