W Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie zmarł ugodzony nożem żołnierz 1 Brygady Pancernej - poinformowało Dowództwo Generalne Sił Zbrojnych RP. Żołnierz został tydzień temu pchnięty nożem przez migranta, znajdującego się po białoruskiej stronie stalowej zapory na tej granicy. Działo się to podczas próby siłowego sforsowania granicy przez grupę cudzoziemców w okolicy Dubicz Cerkiewnych.
Byłem poinformowany o zdarzeniu i o tym, że Żandarmeria Wojskowa i prokuratura podejmują wszelkie potrzebne działania - odparł szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, pytany o dwa miesiące milczenia nt. potraktowania polskich żołnierzy jak bandytów.
Skandal, który toczy się wokół granicy polsko-białoruskiej i służb, stojących na straży jej bezpieczeństwa, jest coraz szerzej komentowany. Szczególnie przez opozycję. "To ponury obraz Polski, który wyłania się z tego wszystkiego. To, co się stało, to hańba dla polskiego rządu" - wskazał były premier RP, Mateusz Morawiecki, pytany o zatrzymanie polskich żołnierzy.