Prawnicy, którzy krytykują działania i plany Ministerstwa Sprawiedliwości, padają ofiarą szykan. Adam Bodnar choć wprawdzie dużo i często mówi o "wolności słowa", to krytyka najwyraźniej mocno go uwiera. Właśnie wszczęto postępowanie wyjaśniające wobec sędzi Kamili Borszowskiej-Moszowskiej. Grożą jej zarzuty dyscyplinarne za wygłaszanie... "wypowiedzi polemicznych połączonych z krytyczną dyskusją nad bieżącymi problemami sądownictwa oraz kontrowersyjnych uwag i poglądów". - Jeśli ktoś używa argumentów merytorycznych, nie można go zwalczać na gruncie merytorycznym i próbuje się inaczej - mówi mec. Michał Skwarzyński, pełnomocnik sędzi.