Trójskok Brauna
Czy Grzegorz Braun naprawdę uważa, że Holocaust to fikcja, a niemiecki obóz zagłady w Auschwitz to tylko dekoracja? Nie sądzę. Z jakiegoś powodu sądzi jednak, że istnieje grupa wyborców, której takimi twierdzeniami się przypodoba.
Czy Grzegorz Braun naprawdę uważa, że Holocaust to fikcja, a niemiecki obóz zagłady w Auschwitz to tylko dekoracja? Nie sądzę. Z jakiegoś powodu sądzi jednak, że istnieje grupa wyborców, której takimi twierdzeniami się przypodoba.
Biedny Donaldinio, biedny cesarz Europy, któremu jego polski land kurczy się niczym wyspa Elba podczas przypływu.
Czasem w dyskusjach dotyczących imigracji warto zatrzymać się przy podstawowych terminach i znaczeniach, wyjaśnić je sobie i dopiero potem wrócić do rozmowy.
Pozdrawiamy wszystkich z Ostródy, z trzeciego już turnusu kolonii kresowych dla dzieci. Zupełnie wyjątkowego, ponieważ udało nam się zaprosić naszych małych rodaków z pięciu krajów: Litwy, Białorusi, Ukrainy i Mołdawii (Naddniestrza). Całość naszej ekipy to 150 dzieci, młodzieży i wychowawców, którzy przeżywają warsztaty muzyczne. Ich finałem będzie koncert na ostródzkim molo w sobotę o godz. 18.
Donald Tusk ma obsesję na punkcie PiS – to wiadomo. Kiedyś niemal każdy, teraz średnio co drugi wpis w mediach społecznościowych to pomyje pod adresem opozycji.
O tym, jak trudna i kontrowersyjna była umowa Unii Europejskiej z państwami Mercosur świadczy fakt, że zaczęto ją negocjować, gdy jeszcze nas w UE nie było. Rozmowy trwają już dwudziesty szósty rok. Skąd więc to nagłe przyspieszenie?
Donald Trump ogłosił podczas spotkania z sekretarzem generalnym NATO Markiem Ruttem, że Ukraina otrzyma amerykańskie uzbrojenie, głównie systemy Patriot.
Anna Bryłka z Konfederacji zwróciła uwagę na dość istotną sprawę. Z danych samej Straży Granicznej wynika, że większość przybyszy, których Niemcy przysłali nam w 2024 r., nie miała przy sobie żadnych dokumentów. Przyjęcie założenia, że wcześniej byli w Polsce i że w ogóle są tym, kim twierdzą, opiera się na wierze – w papiery, które podpisali niemieckiej straży granicznej, nieraz ich nie rozumiejąc, albo w ogóle w ich ustne deklaracje.
Nasi chłopcy to nie są „wasi chłopcy”, nasze państwo nie jest waszym państwem. Nasza granica nie jest płynną plazmą, ale ostrą linią podziału. Lekcji o tych oczywistych rzeczach muszą dziś udzielać naszym sąsiadom politycy z opozycji i zwykli Polacy.
Patrząc na politykę historyczną Koalicji Obywatelskiej, trzeba pytać, czy to jeszcze suwerenna Polska, czy już kolejny zakątek opanowanej przez niemczyznę Mitteleuropy.
Nie dziwią spadki notowań dla KO i jej koalicjantów. To, co jednak zastanawia, to bierność i brak jakiejkolwiek reakcji. Tak jakby Donald Tusk albo kompletnie nie widział, co się wokół niego dzieje – co jest bardziej prawdopodobne – albo nie brał pod uwagę sondaży.
O tym, że Krzysztof Ruchniewicz będzie najgorszym z możliwych szefów Instytutu Pileckiego, wiadomo było od początku. Mamy do czynienia z naukowcem, który zastanawiał się przecież niegdyś, czy Polska nie powinna wypłacać Niemcom reperacji za II wojnę światową.
Donald Trump ogłosił, że od 1 sierpnia towary importowane z UE będą obciążone amerykańską stawką celną 30 proc. To oznacza, że dotychczasowe negocjacje przedstawicieli UE z administracją USA zakończyły się klęską. Niejedyną.
Dyskusja o wystawie w Gdańsku i słowach Brauna zdominowała debatę publiczną. Gdzieś na dalszy plan zostały zepchnięte problemy Donalda Tuska. A na jeszcze dalszym dzieją się rzeczy kluczowe dla przyszłości państwa.
We Wrocławiu nastąpiło usunięcie polskiego Orła Białego z uniwersyteckiej auli i zastąpienie go pruskim – „bo kiedyś tak było”.
Wczoraj Wirtualna Polska ujawniła, jak adwokat Roman Giertych, poseł PO, próbował wejść do sprawy youtubera „Buddy”. Występujący w sprawie obrońca jednej z podejrzanych twierdzi, że polityk miał mu grozić, chcąc, aby wycofał się ze sprawy. Za takie działania powinien wylecieć z zawodu. Jednak pewnie po raz kolejny włos mu z głowy nie spadnie.
Od wielu miesięcy Polska jest celem wojny hybrydowej realizowanej przez Rosję i Białoruś. Wpisuje się w nią szereg działań, od prowokacji militarnych po cyberprzestępczość i operacje hakerów wymierzone w infrastrukturę krytyczną. Kolejne raporty i analizy jasno wskazują, że ostatnie miesiące są pod tym względem rekordowe.
Fala oburzenia z powodu wystawy o żołnierzach III Rzeszy z terenów Pomorza Gdańskiego, jaką zaprezentowano w Muzeum Gdańska, jest uzasadniona. Rzecz pod nazwą „Nasi chłopcy” jest wstępem do relatywizowania historii, ale także kolejnym widocznym znakiem, że władze Gdańska prowadzą taką politykę celowo i świadomie. Już sam tytuł wystawy jest oburzający. Jacy oni „nasi”?