Dzieci przygotowały patriotyczny repertuar, który dzięki znakomitym artystom wspierającym projekt zdążyły w tydzień opanować do perfekcji. Kibice Lechii Gdańsk zadbali natomiast o możliwość zwiedzania przez naszych gości grodu nad Motławą. Pomagało nam w tym wiele osób. Dzieci przemierzały go szlakiem „Inki” i Solidarności, poznali ważne wydarzenia z historii, które swego czasu zmieniły świat. Codziennie spotykaliśmy się na mszy św. i modlitwie różańcowej „za dobrych ludzi”. To ich wsparcie pozwala nam już od tylu lat realizować kresowe wakacje. Całość naszego przedsięwzięcia wspiera wielu ludzi dobrej woli – wychowawcy wolontariusze, środowiska kibicowskie i patriotyczne dosłownie z całej Polski, kluby „Gazety Polskiej”, w całość projektu zaangażowani są też salezjanie.
Kresowe wakacje, które od lat organizujemy pod hasłem „Jeden naród ponad granicami”, nabrały w tym roku szczególnego wymiaru dzięki temu, że podczas jednego turnusu gościmy dzieci z kilku państw. Na co dzień żyją w różnych krajach i warunkach polityczno-społecznych, mówią różnymi językami. Niekiedy nie mają możliwości uczęszczania do polskich szkół, wówczas centrum polskości stanowią parafie katolickie i towarzystwa kulturalne. Wspólnie spędzony czas pozwolił nam namacalnie przekonać się, że pomimo tych różnic mamy mocne fundamenty, które wszystkich nas łączą: polski język, nasze narodowe tradycje, kultura, historia oraz katolicka wiara. To piękne doświadczenie wywieziemy z Ostródy. Przed nami jeszcze jeden turnus w Bydgoszczy, na który przyjadą dzieci z Wileńszczyzny.