Wieczorem 2 kwietnia 1968 roku w kairskiej dzielnicy Zeitoun dwóch muzułmańskich mechaników zobaczyło postać kobiecą na dachu koptyjskiego kościoła św. Marii. Myśląc, że kobieta chce popełnić samobójstwo zaczęli krzyczeć „nie skacz”. Wokół zaczęli zbierać się ludzie, jednak po chwili okazało się, że osoba ta nie stoi na dachu świątyni, ale unosi się nad nim, a jej sylwetka do złudzenia przypomina figury Matki Bożej. Po kilku minutach błyszcząca postać znikła. Zgodnie z tradycją koptyjską, kościół znajduje się niedaleko jednego z miejsc, w których przebywała Święta Rodzina po ucieczce do Egiptu.
Wśród wszystkich uroczystości religijnych w naszym kraju, jedna wyróżnia się niezwykłą barwą, autentycznością i głębokim zakorzenieniem w lokalnej tradycji. Procesja Bożego Ciała w Myszyńcu na Kurpiach to bez wątpienia najpiękniejsza tego typu uroczystość w Polsce – wydarzenie, który łączy wiarę z żywą kulturą ludową w sposób niezrównany gdzie indziej.
Niemcy odsłonili dziś tymczasowe "miejsce pamięci dla Polski", czyli ważący prawie 30 ton... głaz. To, w jaki sposób nasi sąsiedzi oddają hołd ofiarom wywołanej przez siebie wojny, wzbudza ogromne kontrowersje. "Wiedzą, jak upokorzyć Polaków", "Ten głaz wygląda jak zwykłe splunięcie w twarz", " To symbolicznie niegodne wobec ogromu polskiego cierpienia" - komentują politycy i dziennikarze.