Magdalena Łysiak
O autorze
Dziennikarz, redaktor. Historia, kultura, włoskie szaleństwo. La vita è breve e l'arte è lunga. Życie jest krótkie, ale sztuka jest wieczna.
Artykuły autora Magdalena Łysiak
Duch morderczyni błąkał się po zamku
Raz w roku w okolicach Rydzyny pojawia się wieczorową porą nad mokradłami zjawa, która idzie w stronę zamku. Od dawna ludzie powtarzają legendę, że to kobieta, która zabiła dwoje swoich małych dzieci i teraz wraca dowiedzieć się czy jej kara dobiegła końca. Piał Edward Raczyński w swoich Wspomnieniach Wielkopolski, wydanych w 1842 roku, który zanotował swą wizytę w Rydzynie, że „w zamku Rydzyńskim jest kaplica, przed kaplicą pokój, a w tym pokoju obraz kobiety wyższego stanu. Kto jest tą kobietą, kto ją malował, zawiesił, skąd się wzięła w tym zamku? – nikt tego nigdy nie wiedział; nikt wiedzieć nie będzie. Obraz ten nie ma nic uderzającego w sobie, oprócz surowego spojrzenia i ręki jednej nienaturalnie jakoś położonej…”.
Najbardziej zagadkowa plaga w historii
Epidemia tańca zwana też taneczną plagą miała swoje apogeum w 1518 roku w Strasburgu. Lipiec był wówczas bardzo gorący i ludzie w ciągu dnia chronili się w podcieniach rynku przed piekącym słońcem. Wiadomo, że pierwsza zaczęła tańczyć Frau Troffea, ale wkrótce w nieustannym tańcu pogrążyło się kilkaset osób. Choreomania – czyli nieprzeparta potrzeba tańca aż do wyczerpania lub nawet śmierci, występowała w dziejach ludzkości kilkukrotnie. Po raz pierwszy kroniki odnotowały taki przypadek w VII wieku n.e., ostatni raz tańczono z wewnętrznego przymusu w wieku XVII. Co ciekawe, najczęściej zapadali na nią ludzie na terenie dzisiejszych Niemiec i Francji.
Tajemnicze zaginięcie najsłynniejszej kobiety-pilota
Jako pierwsza kobieta Amelia Earhart samotnie pokonała Atlantyk. Wystartowała 20 maja 1932 roku z Harbour Grace na Nowej Fundlandii, chcąc dotrzeć do Paryża, tak jak zrobił to wcześniej Charles Lindberg. Jednak po ponad czternastu godzinach lotu, wylądowała na pastwisku w Culmore, w Irlandii Północnej. Pięć lat później zamarzyła o okrążeniu kuli ziemskiej wzdłuż równika. W ten lot wybrała się z jednym z najlepszych ówczesnych nawigatorów Fredem Noonanem. Po przebyciu trzech czwartych drogi stracono z nimi kontakt radiowy. Nigdy nie odnaleziono wraku samolotu, ani szczątków Amelii i Freda.