Czyja będzie w Polsce stal?
Ponad tydzień temu wspominaliśmy Jana Olszewskiego w kolejną rocznicę jego śmierci.
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
Ponad tydzień temu wspominaliśmy Jana Olszewskiego w kolejną rocznicę jego śmierci.
Polski Instytut Ekonomiczny podał właśnie, że miesięczny indeks koniunktury spadł do 98 punktów, poniżej poziomu neutralnego, co oznacza pogorszenie nastrojów wśród przedsiębiorców.
Sześcioprocentowe bezrobocie już jest faktem. Problem nie dotyczy tylko mniej zamożnych osób i Polski B: kryzys zatrudnienia w stolicy helpdesków, czyli Krakowie, ogłasza nawet „Gazeta Wyborcza”. Czas, żeby premier Donald Tusk wziął się do roboty.
Fundacja Rodzić po Ludzku nie zostawiła suchej nitki na rządowym projekcie „pokojów narodzin” przy SOR-ach. Organizacja zwraca uwagę, że kobiety z powiatów, w których zamknięto oddziały położnicze, nie wiedzą w ogóle, gdzie teraz mają rodzić i na jakie systemowe wsparcie mogą liczyć.
Zdaniem Anny Marii Żukowskiej należy mówić „naziści”, a nie „Niemcy” o autorach zbrodni popełnianych przez naszych sąsiadów w czasie panowania Adolfa Hitlera.
Najnowsze doniesienia potwierdzają negatywny trend w przemyśle i na rynku pracy. Dane z ub.r. zatrważają. Zwolnienia grupowe zgłoszone wówczas do urzędów pracy objęły ponad 97,6 tys. pracowników. Eksperci wskazują, że to blisko trzykrotnie więcej niż w 2024 r. i najwięcej od czasu globalnego kryzysu w latach 2008–2009.
„Nikt się nie spodziewał hiszpańskiej inkwizycji!” – brzmiała puenta słynnego skeczu „Latającego Cyrku” Monty Pythona. Na podobnej zasadzie „nikt się nie spodziewał”, że minister kultury okaże się panią tyleż politycznie zaradną, co cyniczną.
Kto wciąż należy do Polski 2050, ten w cyrku się nie śmieje. Tak najkrócej da się podsumować powolne konanie wyrobu partiopodobnego, który – co za zdziwienie – okazał się sezonową przybudówką Koalicji Obywatelskiej.
Sztandarowy projekt Lewicy – ustawa o neutralnych płciowo ogłoszeniach o pracę – robi furorę. Od kilku dni internet zalewany jest memami, które z „Latarnika” Bolesława Prusa zrobiły „Osobę obsługującą latarnię”, z kultowej książeczki dla dzieci „Jak Wojtek został strażakiem” – „Jak Wojtex zostałoś osobą strażacką”, a „Kubusia Puchatka” kpiarze przemianowali na „Osobę pluszową w spektrum miodowym”.
Moje pokolenie szkoły podstawowe i średnie kończyło już w III RP. W demokrację ludową wierzyliśmy więc tyle co w bajki, bo przecież od połowy lat 80. doskonale było widać, że w tym wszystkim chodzi o coś innego niż powszechna równość i sprawiedliwość społeczna.
Liberalno-lewicowe środowiska elitopodobne już zapomniały, bo tak im wygodnie, jak zatruwały życie prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu.
Stało się najgorsze, stało się przepowiadane. Ministerstwo Zdrowia i Narodowy Fundusz Zdrowia właśnie ogłosiły ogromne cięcia w systemie, które uderzą bezpośrednio w pacjentów. Jak to się ma do obietnic Koalicji Obywatelskiej? „Zniesiemy limity NFZ w lecznictwie szpitalnym, dzięki czemu znacząco skróci się czas oczekiwania na konsultacje i zabiegi” – ten jeden ze stu konkretów Koalicji Obywatelskiej zestarzał się szczególnie paskudnie.
Polska ma obowiązek uznać małżeństwo dwóch obywateli UE tej samej płci, legalnie zawarte w innym państwie członkowskim – orzekł we wtorek Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. To sytuacja bez precedensu – tylnymi drzwiami wprowadzone zostaje progresywne prawo.
Doskonale pamiętam czasy apologii taniego państwa.
Początek stycznia potwierdził negatywne trendy w rodzimej gospodarce. Coraz bardziej pogłębia się kryzys przemysłu, nieustannie pogarsza się sytuacja na rynku pracy. Ministerstwo Przemysłu, czysto PR-owski koncept w wykonaniu tego rządu, zlikwidowano w połowie ubiegłego roku. Ministerstwo Finansów – jak zwykle gdy rządzą lumpenliberałowie – przeszło w tryb „pieniędzy nie ma i nie będzie”. Polskie społeczeństwo pod rządami Donalda Tuska jest jak pieszy wchodzący na pasy – powinien mocno uważać, czy władza go zaraz nie rozjedzie. Tym bardziej że premiera szybko nudzą kwestie społeczno-gospodarcze - pisze Krzysztof Wołodźko w "Gazecie Polskiej".