Ważną odpowiedź posłance daje Götz Aly, który w książce „Państwo Hitlera” opisuje systemową grabież Europy, w tym Polski, jako metodę przekupienia społeczeństwa III Rzeszy. Znany niemiecki historyk podkreśla: „Kiedy piszę o »Niemcach«, używam tzw. zbiorowego uogólnienia. (…) Wydaje mi się to o wiele bardziej adekwatne, niż używanie bardzo mocno zawężonego pojęcia »naziści«”. Aly jasno tłumaczy: Niemcy nie tylko masowo popierali Hitlera, ale – co ściśle ze sobą związane – odnosili z tego duże, systemowe, materialne korzyści. Szczerze zachęcam wszystkich, którzy w Polsce robią neorewizjonistyczną, proniemiecką politykę, skandalicznie niekorzystną dla naszego państwa, żeby sięgnęli po „Państwo Hitlera” Götza Aly’ego. I przestali wygadywać tak szalenie szkodliwe głupstwa.
Do sztambucha pewnym politykom
Zdaniem Anny Marii Żukowskiej należy mówić „naziści”, a nie „Niemcy” o autorach zbrodni popełnianych przez naszych sąsiadów w czasie panowania Adolfa Hitlera.