Fundusz Sprawiedliwości
Jak sąd ocenił działania prok. Woźniaka i zespołu śledczego? Mowa o represjach, a nawet nielegalnych decyzjach
Nielegalne, niezasadne w stopniu rażącym, mające charakter represyjny. Tak ocenione zostały decyzje prokuratorów z zespołu śledczego Prokuratury Krajowej, którzy zajmują się sprawą Funduszu Sprawiedliwości. Wprawdzie orzeczenie dotyczy działań wobec Karoliny Kucharskiej, ale zarazem Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa wskazał na nieprawidłowości wywierające skutki dla całego śledztwa. W uzasadnieniu s. Jakub Iwaniec wypunktował również sposób funkcjonowania prokuratury.
Adwokat zakpił z pomysłu Żurka ws. Funduszu Sprawiedliwości. "Na koniec przydałby się podpis"
Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości, zapowiedział niedawno, że chciałby zrzec się kontroli nad Funduszem Sprawiedliwości. Mec. Adam Gomoła przypomniał szefowi MS, że to on - zgodnie z ustawą - jest dysponentem Funduszu. - Do zmiany ustawy nie wystarcza dyskusja z kolegami ministrami. Istotny jest parlament, a na koniec przydałby się podpis - dodał.
Sprawa Funduszu Sprawiedliwości wchodzi na wokandę. “Ten proces od początku do końca jest szyty"
Rusza proces w sprawie Funduszu Sprawiedliwości, wokół którego roi się od kontrowersji. Dotyczą one postępowania przygotowawczego, podczas którego doszło do bezprawnych działań prokuratury, jaki i postępowania przed sądem. Wielomiesięczne i przedłużane areszty wydobywcze, nieludzkie traktowanie zatrzymanych, a w końcu niewłaściwa i niedająca rękojmi bezstronności obsada sądu - to wszystko składa się na kontekst procesu, który ma być mocnym akordem tzw. rozliczeń w wykonaniu koalicji 13 grudnia. Poseł Marcin Romanowski w rozmowie z portalem Niezalezna.pl zwraca uwagę na “metody rodem z kryptodyktatury” oraz “lawinę rażących naruszeń proceduralnych”. Natomiast Michał Woś podkreśla, że “każde działanie ze strony oskarżanych urzędników ministerstwa sprawiedliwości było legalne i zgodne z prawem”.