Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Proces w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Urzędniczki obnażają kłamstwa prokuratury

Jutro podczas kolejnej rozprawy w procesie ks. Michała Olszewskiego i urzędniczek MS swoje wyjaśnienia kontynuować będzie pani Urszula. – Już zdołała wykazać złamanie prawa przez ministra Waldemara Żurka, punkt po punkcie będzie teraz ujawniać manipulacje prokuratury – zapowiada obrońca pani Urszuli mec. Krzysztof Wąsowski. – Panie Urszula i Karolina to jedne z najlepszych specjalistek i merytorycznie prokuratura jest na straconej pozycji – mówi mec. Adam Gomoła, pełnomocnik pani Karoliny.

Czwarta rozprawa w procesie ks. Michała Olszewskiego i urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości będzie kontynuacją wyjaśnień, które składają oskarżeni. Na rozprawie może już być nieobecny ks. Olszewski. 

– Sędzia zgodziła się, by sercanin nie musiał już stawiać się osobiście na rozprawach. Teraz możemy zająć się jego stanem zdrowia i jednocześnie w jego imieniu obalać zarzuty w sądzie – mówi pełnomocnik kapłana mec. Michał Skwarzyński. 

– Ksiądz zdobył się na ogromny wysiłek, by mimo swojego stanu zdrowia opowiedzieć przed sądem o tym, co go spotkało podczas zatrzymania, o szykanach, o pogardzie ze strony prokuratora Wożniaka, o tym, jak są nękani do teraz jego bliscy. Wie, że musi toczyć walkę o sprawiedliwość. Dlatego w rocznicę zatrzymania, która się zbliża [26 marca – przyp. red.], będzie chciał głośno opowiedzieć w mediach o swoim cierpieniu. Ten proces wbrew intencjom jego wrogów go nie złamał

– mówi mec. Krzysztof Wąsowski. Dodaje, że najbliższe posiedzenie zdominują zeznania pani Urszuli.

– Była urzędniczka Ministerstwa Sprawiedliwości już wykazała, jak obecny minister sprawiedliwości łamie prawo. Teraz udowodni, że zarzuty, które zawiera akt oskarżenia, są oparte na manipulacjach i nie mają uzasadnienia w faktach – ujawnia mec. Wąsowski.  

Po pani Urszuli wyjaśnienia będzie składać pani Karolina.

– Najprawdopodobniej we wtorek jeszcze nie zdąży i to czeka nas na kolejnych rozprawach. Ona także odniesie się do tego, w jaki sposób prawo jest łamane przez obecne władze resortu. Przecież jak wykazała pani Urszula, minister Waldemar Żurek 6 lutego podpisał umowę w ramach Funduszu Sprawiedliwości jeszcze przed jego zakończeniem. Pani Karolina wykaże także absurd oskarżenia o słynne słowa: „Szajsik, za duży hajsik”, które padły w opinii dla ministra Michała Romanowskiego na temat jednego z projektów. Tyle że to była tylko niewiążąca i nieformalna opinia i na dodatek ten projekt w ogóle nie trafił do konkursu, a prokuratura oparła na nim zarzut i wniosek o areszt! – mówi obrońca pani Karoliny, mec. Adam Gomoła.

– Panie Urszula i Karolina to jedne z najlepszych, jeśli nie najlepsze specjalistki w sprawach dysponowania środkami Funduszu Sprawiedliwości. To dlatego nawet po aresztowaniu i tuż przed procesem kierowane do nich były propozycje pracy przez firmy wyznaczone przez obecne władze, by pomogły uporządkować ten bałagan w FS, który jest dziełem obecnej władzy. Prokuratura jest w konfrontacji z ich zeznaniami merytorycznie na straconej pozycji

– podkreśla mec. Adam Gomoła.

Więcej w dzisiejszym wydaniu "Gazety Polskiej Codziennie"!

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska