Obecnie Ziobro objęty jest azylem politycznym i ochroną międzynarodową przez władze Węgier, które uznały, że grożą mu prześladowania polityczne. Decyzja zapadła 22 grudnia ub.r. Ponadto – jak poinformował jeden z obrońców Ziobry, adw. Bartosz Lewandowski – Ziobro ma otrzymać dokument podróży przewidziany w Konwencji Genewskiej, co ma umożliwić byłemu ministrowi przemieszczanie się. Dokument ten nie daje jednak dodatkowej ochrony przed krajowymi czy międzynarodowymi nakazami aresztowania, w tym ENA.
Sam Ziobro oświadczył m.in., że pozostanie za granicą do czasu, gdy „w Polsce zostaną przywrócone rzeczywiste gwarancje praworządności” i że wybiera „walkę z politycznym bandytyzmem i bezprawiem”. Dodał też, że nie zrezygnuje z mandatu poselskiego i będzie prowadził działalność m.in. medialną, by doprowadzić do upadku rządu Donalda Tuska. Były minister przypomniał też swoje wcześniejsze wypowiedzi dotyczące tego, że w obszarze związanym z Funduszem Sprawiedliwości działał na podstawie prawa, a także, że w każdej chwili może wrócić do Polski, ale pod warunkiem, że zostaną przywrócone zasady praworządności.
Pytany na antenie Telewizji Republika o przypuszczenia, co do czwartkowej decyzji sądu, oznajmił, że wierzy w ludzką przyzwoitość i "gotowość sędziego do przeciwstawienia się gigantycznej nagonce" na niego i wymiar sprawiedliwości.
Cała rozmowa tutaj: Będzie areszt dla Ziobry? "Zawsze jest jakaś wiara w ludzką przyzwoitość"
Areszt miał być już przed świętami
Prokuratura Krajowa, której zespół śledczy nr 2 prowadzi postępowanie dotyczące m.in. ustawiania konkursów na wielomilionowe dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, chce, by Ziobro trafił do aresztu na trzy miesiące. Sprawą zajmuje się sędzia Agnieszka Prokopowicz, która 22 grudnia ub.r. odroczyła posiedzenie do 15 stycznia z powodu – jak podał sąd – omyłkowego niedołączenia przez prokuraturę materiałów niejawnych do wniosku o areszt byłego ministra.
Jeszcze przed zaplanowanym posiedzeniem sędzia w ujawnionych przez portal Niezalezna.pl dokumentach nakazywała przygotowanie konwoju aresztowego dla Ziobry.
Jakie mogą być dalsze kroki?
W przypadku uwzględnienia przez sąd wniosku o areszt byłego ministra sprawiedliwości – jak zapowiadał prowadzący śledztwo w sprawie Funduszu Sprawiedliwości prok. Piotr Woźniak – zostanie za nim wydany list gończy i na jego podstawie zostaną uruchomione dalsze jego poszukiwania na terenie kraju. Jeżeli w toku tych działań służby ustalą, że Ziobro nie przebywa na terytorium Polski, kolejnym etapem ma być uruchomienie poszukiwań na podstawie europejskiego nakazu aresztowania.
Od postanowienia sądu o areszcie Ziobry jego obrona będzie mogła wnieść zażalenie do sądu wyższej instancji, jednak do czasu rozpoznania zażalenia nie będzie wstrzymana procedura poszukiwawcza. Dodatkowo obrona będzie mogła wnieść o wstrzymanie wykonania decyzji sądu do czasu rozpoznania tego zażalenia.
Ponadto Ziobro może być poszukiwany – na wniosek Komendy Głównej Policji – czerwoną notą Interpolu, która stanowi informację, że dana osoba jest poszukiwana przez władze jednego z krajów członkowskich Interpolu i zawiera prośbę o jej lokalizację oraz zatrzymanie.
Ścigany za Fundusz Sprawiedliwości
Prokuratura zarzuca byłemu ministrowi sprawiedliwości, że kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.
Według śledczych Ziobro działał świadomie, by uzyskać korzyści majątkowe, osobiste i polityczne, działając na szkodę państwa. Biorąc pod uwagę przygotowane zarzuty, maksymalny wymiar kary, która może być orzeczona w tej sprawie, to 25 lat pozbawienia wolności.
Sejm uchylił immunitet Ziobrze 7 listopada w odniesieniu do wszystkich 26 zarzutów, które chce mu postawić prokuratura w związku ze sprawą Funduszu Sprawiedliwości. Sejm wyraził również zgodę na jego zatrzymanie i aresztowanie. Tego samego dnia prokuratura wydała postanowienie o przedstawieniu Ziobrze 26 zarzutów, a także o zatrzymaniu go i przymusowym doprowadzeniu przez ABW, co okazało się jednak nieskuteczne z powodu nieobecności byłego ministra w Polsce.
W związku z objęciem Ziobry ochroną międzynarodową i azylem politycznym minister sprawiedliwości Waldemar Żurek powiedział w środę, że nie wyklucza skierowania skargi na Węgry do Trybunału Sprawiedliwości UE. Jak jednak zastrzegł, najpierw chce zobaczyć dokument, który poświadczałby, że Ziobro taki azyl rzeczywiście dostał. Według MSZ Polska jednak nie otrzymała informacji ze strony węgierskiej w tej sprawie, w związku z czym resort dyplomacji wystąpił o nie do władz Węgier.
Tymczasem w środę portal tygodnika „HVG” podał, że 22 grudnia w węgierskim Dzienniku Urzędowym opublikowano nowelizację ustawy, według której od 1 stycznia 2026 r. węgierskie sądy muszą odmówić wykonania Europejskiego Nakazu Aresztowania, jeśli został on wydany przeciwko osobie uznanej za uchodźcę przez Węgry lub inne państwo członkowskie UE. Sprawa wydania ENA to jednak ewentualny dalszy etap postępowania w sprawie Zbigniewa Ziobry.