Podwójny atak. Cel Tuska: przykryć podwyżki za rachunki i pakt migracyjny
Na kilkanaście dni przed wyborami do Parlamentu Europejskiego rządzący prowadzą artyleryjski ostrzał PiS i Zjednoczonej Prawicy z dwóch stron. Partii Jarosława Kaczyńskiego w oczach wyborców zaszkodzić mają absurdalne zarzuty o rzekomą prorosyjskość ze strony tych, którzy sami uskuteczniali kilkuletnie zbliżenie z Moskwą. Ludzie Zbigniewa Ziobry z kolei flekowani są tematem Funduszu Sprawiedliwości. Pierwsza z tych narracji wydaje się szczytem politycznej hipokryzji, druga dla „letniego” wyborcy wyglądać może bardziej wiarygodnie. Dla funkcjonowania państwa szkodliwe są jednak obie.