Powódź kłamstw
Wystarczy mieć oczy i uszy, by dostrzec, że wbrew zapewnieniom państwo polskie zawiodło obywateli w czasie powodzi. Na każdym szczeblu: od RCB i premiera lekceważącego zagrożenia, poprzez Wody Polskie, z których polityczna czystka wypłukała fachowców i służby, zajęte głównie robieniem za tło dla oficjeli, aż do władz wojewódzkich i powiatowych.