Niemcy przeciw, a nawet za Trumpem. Taka ma być rola Tuska
Mało co w niemieckiej polityce jest tak pełne pozorów, skrywanych emocji i snów o globalnej potędze jak relacje transatlantyckie. USA wywołują u naszych zachodnich sąsiadów huśtawkę emocji, ale i zmuszają ich do uczenia się na własnych błędach. To, co nas, Polaków, musi szczególnie w obecnej sytuacji bulwersować, to fakt, że Olaf Scholz w roli antyamerykańskiego unijnego bulteriera obsadził Donalda Tuska, sam zaś gra dużo ostrożniej.