W ostatnich trzech tygodniach uderzył także w islamistyczne milicje w Nigerii, zatrzymał rosyjski statek przemytniczy eskortowany przez okręt podwodny i rozpoczął negocjacje ws. przejęcia kurateli nad Grenlandią. Jeśli tak wygląda nowy amerykański izolacjonizm, to czym byłby interwencjonizm? Inwazją na Marsa? Budową podwodnych miast? Dla Polski w tym aktywizmie prezydenta Trumpa niepokojący jest konflikt z państwami nordyckimi, natomiast wielkim bonusem – osłabianie sojuszy Moskwy. Trump prawdopodobnie szczerze zabiegał o strategiczne odprężenie z Władimirem Putinem. To jednak Putin czuje się zbyt silny, by usiąść do stołu, i potrzebuje jeszcze kilku bolesnych lekcji.
Zreformowany izolacjonista
Donald Trump doprowadził do zmiany władzy w Wenezueli i prawdopodobnie planuje uderzenie lotnicze na Iran.