Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Konrad Wysocki
20.01.2026 10:00

Polska na radarach Putina

Nie trzeba być specem od obronności, by wiedzieć, że sprawa tzw. balonów przemytniczych, które w ostatnim czasie ponownie wtargnęły w naszą przestrzeń powietrzną, nie ma wiele wspólnego z przerzutem papierosów i korzyściami z kontrabandy. To szczegółowo zaplanowana operacja wojskowa, wpisująca się w wojnę hybrydową, którą Rosja od lat realizuje rękami satelickiej Białorusi przeciwko Polsce.

Wypuszczając balony, obojętnie z jakim ładunkiem, wróg może uzyskać całe spektrum strategicznych informacji. Od szybkości i sposobu wykrycia, po test i reakcję systemów alarmowych oraz dalsze działania na stopie wojskowej i politycznej. Po co? By zdobyć wszystkie niezbędne dane do dalszej eskalacji działań. Efekt takiej operacji, jak ta z piątku na sobotę, nie jest natychmiastowy, tylko długofalowy. Dziś wtargnęły balony, jutro mogą to być uzbrojone drony, z czym przecież także mieliśmy już do czynienia. Bagatelizowanie czy sprowadzanie tego typu działań do przemytu jest skrajnie niebezpieczne. Każda tego typu operacja potwierdza, że Polska nie zeszła z radarów Władimira Putina i będzie testowana na wiele różnych sposobów, wyczerpujących znamiona wojny podprogowej.
 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane