Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Marek Bober
19.01.2026 09:26

Czas ucieka

Z końcem marca kończy pracę Kelvin Rudd, ambasador Australii w Waszyngtonie. Odchodzi ze stanowiska rok wcześ­niej. Kiedyś nazwał Donalda Trumpa „wiejskim idiotą”, do czego odniósł się sam prezydent. Okazja była w październiku – podczas wizyty w Białym Domu premiera Australii Anthony’ego Albanese.

Trump zapytał, czy ambasador – siedzący obok – nadal pracuje. Dodał, że go nie lubi i raczej już nigdy nie polubi. Na nic zdały się wyjaśnienia Rudda, że swoje słowa wypowiedział, kiedy Trump nie był jeszcze prezydentem. Kierownik polskiej ambasady w Waszyngtonie Bogdan Klich nazwał Trumpa „niezrównoważonym i nieszanującym demokracji politykiem”. Warto byłoby, aby władze Polski szybko skorzystały z przykładu Australii. Czas ucieka, a szkody wynikłe z pobytu Klicha w Waszyngtonie ciężko będzie naprawić.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane