Władysław Kosiniak-Kamysz
Ale wpadka! Kosiniak-Kamysz wrzucił nagranie o F-35 i rozbawił internet
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zaliczył prawdziwą wizerunkową wtopę. Na swoim oficjalnym koncie opublikował nagranie żywcem wyjęte z internetowych trendów z podpisem „Szef kazał nagrać lądowanie nowych F-35, ale mam tylko zdjęcia…” i efektem przesuwanych ujęć w rytm popularnego dziś na TikToku formatu. Problem w tym, że w Polsce od miesięcy trwa poważna debata o zagrożeniu wojną, a „szefem” w tym przypadku jest sam minister.
„Jeśli wiedział, to do dymisji”. Po słowach Tuska wrócił wpis Kosiniaka-Kamysza z 2023 roku
Jeszcze w 2023 roku Władysław Kosiniak-Kamysz przekonywał, że jeśli minister obrony „nie wiedział” o rosyjskiej rakiecie, to jest to „ogromny skandal”, a jeśli wiedział i „nic z tym nie zrobił”, to jest to „rażąca nieodpowiedzialność” i powód „do dymisji”. Dziś, po nocnym incydencie na Lubelszczyźnie, te słowa wróciły ze zdwojoną siłą. Sam Donald Tusk przyznał, że już dzień wcześniej Wołodymyr Zełenski uprzedzał go o planowanym przez Rosję zmasowanym ataku na Ukrainę, określając całą sytuację mianem „dość niezwykłego zbiegu okoliczności”.
"Nie przeszłość a przyszłość". W rocznicę krwawej niedzieli Kosiniak-Kamysz o "patrzeniu na siebie z radością"
- Nie o nienawiść, a o miłość. Nie o przeszłość, a o przyszłość. O to dzisiaj chodzi. Żeby nasze dzieci i wnuki mogły patrzeć na siebie z radością, być razem, być wspólnie, dążyć do wspólnych celów. Do tego też wzywa nas Unia Europejska, świat Zachodu - mówił dzisiaj w rocznicę "krwawej niedzieli" Władysław Kosiniak-Kamysz, szef Ministerstwa Obrony Narodowej. Dodał też, że w sprawie stawiania kwestii wołyńskiej w rozmowach o akcesji Ukrainy do UE "rząd nie musi być do niczego przez pana Czarnka wzywany"