Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Miała być w 100 dni, nie ma jej po 2,5 roku. Kosiniak-Kamysz wraca do głównej obietnicy

Podwyższenie kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł było jedną z kluczowych obietnic Koalicji Obywatelskiej przed wyborami w 2023 roku. Ponad dwa i pół roku od przejęcia władzy - obietnica wciąż nie została zrealizowana. Tymczasem, na niespełna rok przed kolejnymi wyborami parlamentarnymi, o możliwości realizacji zapowiedzi w 2027 roku mówi Władysław Kosiniak-Kamysz.

Autor:

Koalicja Obywatelska przed wyborami parlamentarnymi 2023 jako jeden ze 100 konkretów na pierwsze 100 dni rządów zapowiadała podniesienie kwoty wolnej od podatku do 60 tysięcy. Rząd koalicji 13 grudnia sprawuje władzę już ponad 2,5 roku, a w dalszym ciągu nie przedstawiono żadnych konkretnych informacji na temat terminu wprowadzenia tego rozwiązania.

Warto przypomnieć, że 4. ze 100 konkretów na pierwsze 100 dni rządów, z jakimi KO szła do wyborów parlamentarnych brzmiał:

Obniżymy podatki. Osoby zarabiające do 6000 zł brutto (także na działalności gospodarczej) i pobierające emeryturę do 5000 zł brutto nie będą płaciły podatku dochodowego. Podniesiemy kwotę wolną od podatku – z 30 tys. zł do 60 tys. zł., w przypadku podatników rozliczających się według skali podatkowej, w tym także przedsiębiorców i emerytów

Podobnie jak zdecydowana większość innych "konkretów", obietnica ta w dalszym ciągu nie doczekała się realizacji. Co więcej - w 2024 roku rząd przyjął "Średniookresowy plan budżetowo-strukturalny na lata 2025-2028", z którego wprost wynika, że w najbliższych latach nie przewiduje się podwyższenia kwoty wolnej. 

Kwota wolna od podatku - koalicja znów zagra tym w czasie kampanii? 

Dlatego pojawia się pytanie: czy w 2027 roku koalicja Donalda Tuska znów weźmie na sztandary kwestię podwyższenia kwoty wolnej od podatku? Odpowiedział na nie w TVN24 Władysław Kosiniak-Kamysz, szef MON. 

To fundament dla całej koalicji, nad tym pracuje minister Domański 

– stwierdził, dodając, że byłoby najlepiej, gdyby rozwiązanie udało się wprowadzić w 2027 roku.

Bo jak dodał - "wszyscy poniesiemy bardzo duży koszt sytuacji, w której ta propozycja nie zostanie uchwalona. Ona konsumuje kilka punktów programowych z naszej umowy, również emeryturę bez podatku, na której nam bardzo zależy".

Jego zdaniem - nie należy rozdzielać podwyżki kwoty wolnej od innej ważnej kwestii, czyli waloryzacji drugiego progu podatkowego. Jak stwierdził: "przyjmowałbym całościowe rozwiązania".

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka