Szpital Południowy
Atak rządzących na lekarza-sygnalistę. Sędzia mówi wprost, co za to grozi
Nie milkną echa sprawy warszawskiego Szpitala Południowego. Według ujawnionych medialnie informacji na tamtejszym SOR-ze miał funkcjonować nieformalny „salonik VIP", zapewniający politykom Koalicji Obywatelskiej oraz ich bliskim uprzywilejowany dostęp do badań - podczas gdy pozostali pacjenci mieli godzinami czekać na korytarzu. Sprawa stała się przedmiotem ostrego sporu politycznego, a w tle pojawia się pytanie o ochronę sygnalistów. Bo politycy KO ruszyli do ataku na lekarza, który głośno mówi o nieprawidłowościach. Sędzia Kamila Borszowska-Moszowska ostrzega przed taką postawą.
Kierwiński wiedział o patologiach w Szpitalu Południowym. "Wielokrotnie obiecywał i wykręcał się od tego"
Prosiłem, żeby przyjechał do szpitala i obejrzał. Dostałem odpowiedź, że on się na porządkach nie zna, tylko na polityce. Żadnej, jak to się mówi, pomocy, o którą prawie błagałem i prosiłem, bo nigdy w życiu się z takim czymś nie spotkałem, nie uzyskałem - powiedział były lekarz Szpitala Południowego w rozmowie z Piotrem Nisztorem, którą pokazała TV Republika.
Nie przyszła do Sejmu i konsekwentnie milczy. Tak Sobierańska-Grenda reaguje na skandal z salonikiem VIP
Od kilku dni cała Polska żyje gigantycznym skandalem wokół Szpitala Południowego i Dawida Kacprzyka. Afera dotyczy systemu ochrony zdrowia, jednak szefowa MZ Jolanta Sobierańska-Grenda konsekwentnie nie zabiera w tej sprawie głosu. Co więcej, polityk nie zjawiła się zarówno na dzisiejszym posiedzeniu Sejmu jak i wczorajszej komisji zdrowia.