Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Nie przyszła do Sejmu i konsekwentnie milczy. Tak Sobierańska-Grenda reaguje na skandal z salonikiem VIP

Od kilku dni cała Polska żyje gigantycznym skandalem wokół Szpitala Południowego i Dawida Kacprzyka. Afera dotyczy systemu ochrony zdrowia, jednak szefowa MZ Jolanta Sobierańska-Grenda konsekwentnie nie zabiera w tej sprawie głosu. Co więcej, polityk nie zjawiła się zarówno na dzisiejszym posiedzeniu Sejmu jak i wczorajszej komisji zdrowia.

Autor:

Afera w Szpitalu Południowym narasta. Minister zdrowia milczy

Skandal wokół warszawskiego Szpitala Południowego wciąż wywołuje ogromne emocje. Według ujawnionych informacji na tamtejszym SOR-ze miał działać nieformalny system obsługi VIP, dzięki któremu politycy Koalicji Obywatelskiej oraz osoby z ich otoczenia mieli być przyjmowani szybciej niż zwykli pacjenci. Gdy jedni godzinami czekali na korytarzach, inni mieli trafiać na badania niemal natychmiast.

Oddziałem koordynował Dawid Kacprzyk, młody lekarz i radny KO. Po nagłośnieniu sprawy stracił pracę w placówce. To jednak nie zamknęło tematu, bo kolejne informacje tylko podgrzały atmosferę wokół szpitala.

Sprawa nabrała rozgłosu również po publikacji oświadczenia majątkowego Kacprzyka. Wynikało z niego, że jego roczne zarobki sięgały 1,6 mln zł. W czwartek stołeczny ratusz poinformował, że lekarz oddał placówce część pieniędzy. Według informacji urzędu od 15 czerwca skorygował 33 faktury obejmujące okres od 31 stycznia 2025 roku do 16 czerwca 2026 roku. Na konto szpitala miało wrócić 0,5 mln zł.

Na razie prokuratura znajduje się na bardzo wstępnym etapie sprawy. Jak informowaliśmy na Niezalezna.pl, śledczy dopiero ustalają, co konkretnie mogłoby stać się przedmiotem postępowania. Na tym etapie opierają się przede wszystkim na doniesieniach medialnych.

Skandal w ochronie zdrowia, a minister zdrowia nie zabiera głosu

W całej sprawie szczególnie uderzające jest milczenie minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Afera dotyczy przecież nie marginalnego problemu, lecz sytuacji w publicznym szpitalu, gdzie funkcjonował salonik dedykowany osobom ze specjalnymi przywilejami. 

Sobierańskiej-Grendy zabrakło także na dzisiejszym posiedzeniu Sejmu, na co zwrócił uwagę w swoim wystąpieniu Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta. 

Rada Ministrów dzisiaj bardzo mocno zdekompletowana, bo nie ma ani premiera Tuska, ani ministra Kierwińskiego, nie ma też pani minister zdrowia. Myślę, że wiemy, dlaczego tych państwa dzisiaj, podczas tej debaty, nie ma. Myślę, że wszystkim Polakom, ale w sposób szczególny - polskim pacjentom, ich rodzinom, także 100 tysiącom Polaków, którzy w ostatnim roku stracili pracę, zostali bezrobotni, tutaj zwracam się do pana ministra Domańskiego, którzy mogą tylko marzyć o takich wynagrodzeniach, jak bardzo młody działacz Platformy Obywatelskiej, który zarobił w ciągu tego roku, kiedy 100 tysięcy Polaków straciło pracę, milion sześćset tysięcy złotych w patologicznych warunkach

– mówił polityk.

Dodatkowo, Sobierańska-Grenda nie pojawiła się również na wczorajszych obradach sejmowej komisji zdrowia. Jedyna publiczna aktywność szefowej MZ to wczorajsza wizyta polityk w Centrum Zdrowia Dziecka, o której poinformowano na profilu resortu zdrowia. 

Autor:

Źródło: x.com, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka