Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

„Bardzo chętnie zaczęli ze mną rozmawiać”. Nisztor ujawnia kulisy afery KO

„Zbudowali sobie szpital za nasze pieniądze, a dziś próbują przekonywać, że to nie afera KO, lecz problem całego systemu” – mówił w programie „Rewolwer” Piotr Nisztor. Dziennikarz śledczy TV Republika, odnosząc się do skandalu wokół Szpitala Południowego w Warszawie, przekonywał, że placówka od początku była projektem politycznym środowiska Rafała Trzaskowskiego. Ujawnił też, że po wybuchu afery zaczęli zgłaszać się do niego kolejni lekarze, którzy opowiadają o nieprawidłowościach w szpitalu.

Autor:

Nie milkną echa skandalu w Szpitalu Południowym w Warszawie, rozpoczętego doniesieniami o bajońskich zarobkach 28-letniego lekarza bez specjalizacji, a zarazem byłego już działacza KO, Dawida Kacprzyka, który został koordynatorem na tamtejszym SOR-ze.

Trzaskowski kręcił

Ponadto, portal zero.pl ujawnił istnienie w szpitalnym SOR-ze "szybkiej ścieżki" dla polityków KO i ich rodzin, a także udostępnienie im tzw. "saloniku VIP".

Partia rządząca na wszelkie sposoby próbuje odciąć się od tej sprawy. Donald Tusk na konferencji prasowej zapowiedział kontrolę NIK, a także próbował sugerować, że to problem systemowy i "szybka ścieżka" dotyczy wielu osób.

W czwartek prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski podał, że cały zarząd Warszawskiego Szpitala Południowego został odwołany, a dziś dowiedzieliśmy się, że w szpitalu będzie także nowa rada nadzorcza. Trzaskowski ponownie próbował tłumaczyć aferę, podkreślając, że nie miał żadnej wiedzy na temat nieprawidłowości w placówce. Ustalenia mediów pokazują coś innego. Prezydent stolicy miał być informowany o nieprawidłowościach latem 2025 r. Sprawa nie zyskała dalszego biegu, a po dwóch miesiącach ordynator szpitala stracił pracę.

Kierwiński wiedział o nieprawidłowościach 

Wczoraj TV Republika przedstawiła na antenie relację byłego lekarza ze Szpitala Południowego w Warszawie.

W rozmowie z Piotrem Nisztorem lekarz mówił o tym, jak próbował zainteresować patologiami w szpitalu jednego z czołowych polityków Koalicji Obywatelskiej.

Rok temu lekarz informował ministra Kierwińskiego, który wtedy odpowiadał za kwestie związane z odbudową po powodzi, o działalności Dawida Kasprzyka między majem a lipcem 2025 r. Były lekarz Szpitala Południowego poprosił o anonimowość.

Do tematu wrócono dziś w programie "Rewolwer", wprost ze zjazdu Klubów Gazety Polskiej w Sulejowie. Piotr Nisztor, dziennikarz śledczy Republiki przypomniał, że "Szpital Południowy, to jest projekt całkowicie zrealizowany przez Rafała Trzaskowskiego. On się chwali tym w kampanii wyborczej".

"Oni wybudowali sobie szpital za nasze pieniądze, wybudowali szpital dla swoich ludzi i dla zaprzyjaźnionych ludzi, i dla lojalnych ludzi. Bo jeśli dzisiaj cofniemy się wstecz i przypomnimy sobie, kto był szefem tego szpitala, no przyjaciel pani wiceprezydent Renaty Kaznowskiej, która nadzorowała - przynajmniej dzisiaj nadzoruje - cały czas kwestie związane ze szpitalnictwem w Warszawie. Wcześniej nadzorował to Włodzimierz Karpiński, ten sam, który dzisiaj będzie zasiadał na ławie oskarżonych za korupcję przy aferze śmieciowej. Jeśli chodzi jeszcze o człowieka właśnie Włodzimierza Karpińskiego w tym szpitalu, Michał Królikowski, ten, który przecież zarobił ogromne pieniądze, jego kancelaria na współpracy z warszawskim samorządem. I to są ludzie, którzy powinni być dzisiaj bohaterami tej historii..."

– ocenił Nisztor.

Jak wskazał - "to znaczy - od początku powinniśmy ujawnić punkt po punkcie, jak to się stało, że w Warszawie za nasze pieniądze zbudowano de facto szpital prywatny dla politycznych swoich kumpli".

Dziennikarz TV Republika zwrócił uwagę na fakt, że "samych szpitali w Warszawie wcale tak mało nie jest. On [Szpital Południowy] został zbudowany po to, żeby oni mieli swój szpital. No to sobie zbudowali dobudowę. I teraz mówią, że to nie jest afera Koalicji Obywatelskiej, to jest afera patologii służby zdrowia od lat. Wyszedł Tusk i mówił, to od lat jest problem, w końcu musimy z tym coś zrobić. Wzywa lekarzy, żeby rozwiązali ten problem... Przez 20 lat rządzą Warszawą. Szpital zbudowany przez władze Warszawy, szpital nadzorowany przez polityków władzy Warszawy, Koalicji Obywatelskiej, nadzorowany przez polityków KO".

"Lekarze zaczęli się odzywać"

Nisztor, nawiązując do rozmowy, którą odbył z jednym z lekarzy Szpitala Południowego, podkreślił, że "gdy wybuchła ta cała afera, okazało się, że bardzo chętnie zaczęli rozmawiać ze mną lekarze, którzy albo pracowali w tym Szpitalu Południowym, albo cały czas pracują".

"Ze względu na to, że tajemnica dziennikarska, przede wszystkim ochrona źródeł jest kluczowa, wiele rzeczy niestety Państwu powiedzieć nie mogę. Nie mogę też opowiedzieć historii tych lekarzy, bo historia tych lekarzy często opiera się również o pewnego rodzaju znajomość w tej Koalicji Obywatelskiej i to, że w momencie, w którym zaufany człowiek, wydawałoby się, przychodzi i mówi, że tam się źle dzieje, liczy na to, że jego kolega coś z tym zrobi. A tu się okazuje, że zamiast coś zrobić, zostaje wyrzucony z pracy. Ten lekarz, który zgodził się na rozmowę, został zanonimizowany. Nie podajemy jego danych, nie podajemy bliższych też kwestii związanych z tym, kiedy i ile pracował w tym szpitalu. Ale to jest człowiek, który rozmawiał wielokrotnie z ministrem Marcinem Kierwińskim"

– tłumaczył, nawiązując do rozmowy, którą wczoraj emitowała TV Republika.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska