Po przedstawieniu przez media mocno niekorzystnych i uderzających w wizerunek Koalicji Obywatelskiej ustaleń dotyczących sytuacji w Warszawskim Szpitalu Południowym, politycy KO i zaprzyjaźnione z nimi media ruszyły do ataku na sygnalistę - byłego ordynatora oddziału chirurgii, który miał o nieprawidłowościach informować już w ubiegłym roku Rafała Trzaskowskiego, prezydenta stolicy.
Sprawa nie zyskała wówczas dalszego biegu, a dwa miesiące później ordynator stracił pracę w Warszawskim Szpitalu Południowym.
Jeszcze w weekend "Gazeta Wyborcza" piórem Wojciecha Czuchnowskiego przypuściła próbę zdezawuowania sygnalisty, by podważyć przedstawione przez niego fakty i ich realny wydźwięk.
"Były ordynator oddziału chirurgii, który nagłośnił aferę w Szpitalu Południowym, jest w sporze z tym szpitalem o ponad pół miliona złotych. Miał dopisywać się do zabiegów, które wykonywali inni lekarze. Jest pułkownikiem WP, ale zmuszono go do odejścia z wojska, gdyż nie przychodził do pracy" - napisał Czuchnowski.
Wspomniany lekarz, Emil Jędrzejewski zapowiedział, że do wszystkiego niedługo odniesie się publicznie.
Czuchnowski: Sygnalista ze skazą
Dzisiaj Czuchnowski zamieścił kolejny tekst. Tym razem o tym, że wspominany lekarz planował wspólny biznes z Robertem Lewandowskim - miała to być klinika medycyny sportowej.
"Według dwóch polityków KO, z którymi rozmawiała „Wyborcza", niechęć chirurga-sygnalisty do prezydenta Warszawy może wynikać z fiaska biznesowych planów Jędrzejewskiego. Pod koniec 2018 roku, wkrótce po wyborach, w których Trzaskowski po raz pierwszy został prezydentem stolicy, lekarz zabiegał o spotkanie z nim"
- czytamy w tekście.
Lekarz miał jednak wyrazić oczekiwanie, że potrzebuje od miasta działki i chciał przekonać Rafała Trzaskowskiego, by "miasto oddało mu nieruchomość". Rozmówca "GW" - poseł KO - stwierdził, że "nie załatwił mu spotkania z Trzaskowskim i ostrzegł prezydenta, by uważał na tego człowieka".
Informacje te potwierdzić miał Cezary Kucharski, były poseł KO i piłkarz, który od lat skonfliktowany jest z Robertem Lewandowskim. Co więcej, grunty, o które chodziło w sprawie, to tereny Warszawskiego Klubu Tenisowego MERA. Jędrzejewski jest beneficjentem rzeczywistym i od 2016 r. członkiem zarządu spółki Centrum Sportowe WKT MERA. Ostatecznie plany budowy kliniki nie zostały zrealizowane.
Rachoń: W całej opowieści chodzi o jedno
Tekst Czuchnowskiego komentowali na antenie TV Republika dziennikarze stacji.
- W całej tej opowieści chodzi tylko o to, by "Gazeta Wyborcza" powiedziała: "nie, dajcie spokój, nie można wierzyć w to, o czym wszyscy wiedzą, że sobie PO zrobiła salonik VIP w tym szpitalu" - mówił Michał Rachoń, dyrektor programowy TV Republika.
Ciekawe czy źródłem tych informacji jest Cezary Kucharski, który raczej nie jest znany ze specjalnej uczciwości i może stoi tylko trochę wyżej od postaci znanej, a wiedząc, że standardy pracy Czuchnowskiego nie są zbyt wysokie to jest to prawdopodobne XD https://t.co/2FlpHsGeXJ
— Kenaj #FlorentinoDimisión (@keeenaaJ) June 22, 2026
Asystent R. Giertycha @czuchnowskiw nadaje o strasznym lekarzu, który ujawnił VIP room polityków PO.
— Janusz Cieszyński (@jciesz) June 22, 2026
Facet był w takim "sporze" z R. Trzaskowskim, że choć nie dostał działki, to i tak został ordynatorem w Szpitalu Południowym 😂😂 https://t.co/CcFb2Hp2T1
Robert Lewandowski (tak, ten Robert Lewandowski) też jest częścią spisku wymierzonego w Koalicję Obywatelską.
— Piotr Gursztyn (@PiotrGursztyn) June 22, 2026
Dojechanie go przez Silnych Razem to pomysł na zażegnanie kryzysu i zamknięcie tematu afery. To na pewno się uda!
Cytując klasyka: "Zagrał w niebezpieczną grę. Albo… https://t.co/xnkCsTVTvw