Sławomir Cenckiewicz
Sensacyjne dokumenty w 2. odcinku „Resetu”: notatka ze spotkania Tusk-Putin i tajemnicza postać w delegacji
Notatka, która powstała bezpośrednio po spotkaniu Władimira Putina z Donaldem Tuskiem w lutym 2008 r., do dziś się nie odnalazła, ale autorzy serialu dokumentalne "Reset" dotarli do notatki, którą ludzie Radosława Sikorskiego sporządzili kilkanaście dni później. W najnowszym odcinku ujawniono też sensacyjne pismo Jarosława Bratkiewicza, "prawej ręki" Sikorskiego w MSZ, ujawniającej kulisy dokumentowania spotkania Tusk-Putin, oraz przedstawiono nieznaną dotąd sylwetkę esbeka Zbigniewa Rzońcy, który brał udział w spotkaniu z Putinem, choć oficjalnie w delegacji wpisany był... nieobecny w Moskwie Cezary Grabarczyk.
Jan Parys dla Niezalezna.pl: Bardzo dobrze się stało, że w końcu ujawniono ten ważny dokument
- Myślę, iż opublikowanie tego dokumentu dzisiaj, stawia przed nami pytanie jak prowadzić politykę i jak dbać o suwerenność kraju – stwierdził w rozmowie z Niezalezna.pl były minister obrony w rządzie Jana Olszewskiego – Jan Parys, komentując ujawnienie na łamach dzisiejszej „Gazety Polskiej” odtajnionego szyfrogramu z 21 maja 1992 roku, skierowanego do przebywającego w Moskwie Lecha Wałęsy.
Zwierzchnik Cerkwi w Polsce tłumaczy się z listu do Cyryla. Cenckiewicz przypomina: pisał też do komunistycznej bezpieki
Wielokrotnie wyrażałem swoje zdumienie i zażenowanie wypowiadanymi przez patriarchę Cyryla słowami na temat wojny w Ukrainie - zapewnia zwierzchnik Cerkwi w Polsce metropolita Sawa. Duchowny odniósł się tym do medialnej burzy jaką spowodował wyciek jego listu "z najserdeczniejszymi pozdrowieniami" do do patriarchy Moskwy i całej Wszechrusi Cyryla z okazji 14. rocznicy jego intronizacji. Metropolita Sawa zapewnia, że jego słowa zostały źle zrozumiane. Ale czy tak, jak te, które kierował do oficerów komunistycznej bezpieki?