Marcin Kierwiński
"Tej afery nie da się zatrzymać dymisjami drugoplanowych postaci. Pora na Kierwińskiego i Trzaskowskiego"
Dzisiejsze dymisje zastępczyń Trzaskowskiego i oświadczenie Tuska miały uspokoić nastroje po wybuchu afery w warszawskim Szpitalu Południowym. Wiele wskazuje, że to jednak sprawy nie załatwi, a Koalicja Obywatelska dalej będzie musiała się borykać z piętnem odrażającego skandalu. Szef klubu PiS w Radzie Warszawy Dariusz Figura i działacz społeczny Jan Śpiewak w rozmowie z portalem Niezależna.pl zgodnie podkreślają, że ogłoszone dziś decyzje są niewystarczające i zostały podjęte zdecydowanie za późno. Wskazują też na konieczność pociągnięcia do politycznej odpowiedzialności szefa warszawskich struktur KO Marcina Kierwińskiego oraz Rafała Trzaskowskiego.
Rzecznik Kierwińskiego ogłosiła sukces ws. paktu migracyjnego. "To jest oszustwo, dezinformacyjny komunikat"
Karolina Gałecka, rzecznik MSWiA, opublikowała oświadczenie ws. paktu migracyjnego. Wskazała w nim, że "Polska nie będzie przyjmować migrantów z innych państw, ani ponosić kosztów z tym związanych". - To jest oszustwo. Polska została zwolniona wyłącznie w tym roku. W każdym kolejnym roku konieczne będzie złożenie odpowiedniego wniosku, a Rada będzie podejmowała decyzję, czy takie zwolnienie przyznać. Jeżeli go nie będzie, do Polski zaczną napływać rzesze migrantów albo będziemy musieli płacić po 20 tysięcy euro za każdą nieprzyjętą osobę - mówił Błażej Poboży, doradca prezydenta RP w TV Republika.
"Pan się przestraszył jak mały bobas". Kierwiński usłyszał kilka słów prawdy na swój temat
- W poważnym państwie zdecydowane działania zostałyby podjęte natychmiast. Pan natomiast pozorował ruchy, a realnie zareagował dopiero wtedy, gdy przestraszył się pan politycznych konsekwencji. Pan się przestraszył jak mały bobas - tymi słowami zwrócił się poseł PiS Andrzej Śliwka do Marcina Kierwińskiego, szefa MSWiA w trakcie posiedzenia Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, która debatuje nad wnioskiem opozycji o odwołanie ministra.