ks. Michał Olszewski
„Byłam stłamszona i przerażona”. Urszula Dubejko o pobycie w izbie zatrzymań
- Dla mnie to był koszmar upokorzenia i odczłowieczenia. Cela to było małe pomieszczenie, gdzie byłam zamknięta, gdzie było słabe światło jarzeniowe. Na jedną noc udało się uprosić funkcjonariuszy, by zgasić to światło. Mówili, że są kamery i muszą mnie obserwować - powiedziała Urszula Dubejko, uwolniona z aresztu urzędniczka, w rozmowie z Danutą Holecką w programie "Gość Dzisiaj" na antenie TV Republika.
Wzruszający moment po wyjściu Urszuli na wolność. Wystarczyły dwa słowa. "Dla Ojczyzny!"
Wzruszające chwile towarzyszyły wyjściu urzędniczki Urszuli z aresztu. Po wielu miesiącach, wyszła ona na wolność po tym, jak poręczenie majątkowe wpłacił redaktor Michał Rachoń. "Jestem poruszona tą sytuacją, że jesteście dziś" - powiedziała do zgromadzonych.