Donald Tusk
Panika w koalicji? Po aferze słychać głosy: "Albo będzie szybkie cięcie, albo..."
Choć śledztwo dotyczące wydarzeń w Szpitalu Południowym trwa, w samym obozie rządzącym coraz częściej mówi się już nie tylko o wyjaśnieniu sprawy, ale także o odpowiedzialności politycznej. Jak opisują dziś media - wśród koalicjantów narasta przekonanie, że sama obrona rządu nie wystarczy i konieczne mogą okazać się personalne decyzje.
Nowy problem dla rządu? Wyniki sondażu po aferze w Szpitalu Południowym
Polacy są wyraźnie podzieleni w ocenie politycznych konsekwencji afery w Warszawskim Szpitalu Południowym – wynika z najnowszego sondażu United Surveys by IBRiS. Najwięcej badanych wskazuje na odpowiedzialność władz placówki, jednak niemal równie liczna grupa uważa, że sprawa obciąża cały rząd Donalda Tuska.
Tusk pytany o Szpital Południowy zaatakował... PiS. „Ależ tam się musi palić”
- Ja nie pozwolę, żeby ktoś się czuł uprawniony do robienia złych rzeczy, tylko dlatego że poprzednicy robili gorzej - stwierdził premier Donald Tusk, odnosząc się do afery w Szpitalu Południowym. Szef rządu pytany o możliwe przestępstwo radnego z jego ugrupowania, zaatakował Prawo i Sprawiedliwości. Do wypowiedzi Tuska odniósł się zastępca rzecznika PiS Mateusz Kurzejewski. - Ależ tam się musi palić - stwierdził.