Nie milkną echa skandalu w warszawskim Szpitalu Południowym. Według ujawnionych informacji na tamtejszym SOR-ze miał funkcjonować nieformalny "salonik VIP", zapewniający politykom Koalicji Obywatelskiej i ich bliskim uprzywilejowany dostęp do badań, podczas gdy zwykli pacjenci godzinami czekali na korytarzu. Oddziałem koordynował młody lekarz i radny KO Dawid Kacprzyk, który po nagłośnieniu sprawy stracił pracę w placówce. Okazało się, że dzięki pracy w szpitalu stał się milionerem, choć obecnie próbuje zwracać część pieniędzy, korygując faktury.
Politycy Koalicji Obywatelskiej po wybuchu afery zaczęli uderzać w lekarza, który głośno mówi o tym, co wydarzyło się w Szpitalu Południowym. "Widzę że rzucili Pana na front zastraszania sygnalistów" - skomentował adwokat Bartosz Lewandowski, zwracając się do Bartosza Arłukowicza. Wiceprzewodniczący KO najpierw mówił, że nie zna Dawida Kacprzyka, po czym okazało się, że... prowadził razem z nim kampanię.
- Władza zbudowana na kłamstwie najbardziej boi się prawdy - napisał były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro na X.com.
Dlatego Tusk, król oszustów, za pierwszych swoich rządów kazał uciszyć redakcję „Wprost”, która publikowała kompromitujące ludzi władzy nagrania. Dlatego, gdy Tusk wrócił do władzy, od razu siłą przejął TVP, Polskie Radio i PAP. I dlatego dziś zamyka w areszcie dziennikarza ujawniającego przestępstwa Giertycha i grozi dziennikarzowi, który ujawnia patologię Platformy Obywatelskiej w służbie zdrowia. Tusk zawsze zastraszał tych, którzy mówią prawdę. Nie nigdy nie uda mu się zastraszyć prawdy…
– dodał poseł PiS.
Władza zbudowana na kłamstwie najbardziej boi się prawdy. Dlatego Tusk, król oszustów, za pierwszych swoich rządów kazał uciszyć redakcję „Wprost”, która publikowała kompromitujące ludzi władzy nagrania. Dlatego, gdy Tusk wrócił do władzy, od razu siłą przejął TVP, Polskie Radio…
— Zbigniew Ziobro | SP (@ZiobroPL) June 22, 2026