Zapaść w służbie zdrowia, wydłużające się kolejki do lekarzy specjalistów, długie terminy oczekiwania na badania diagnostyczne - to tylko część problemów dotyczących przeważającej części pacjentów korzystających z publicznej ochrony zdrowia.
Skandal wywołało oświadczenie majątkowe młodego lekarza bez specjalizacji, który jednocześnie był radnym KO. Dawid Kacprzyk wymienił luksusowy samochód i dochody w wysokości 1,6 mln zł.
Rząd Donalda Tuska przyjmując linię obrony podkreśla, że problemem nie jest kolesiostwo i partyjniactwo, ale cały system, który trzeba zreformować.
Jeszcze kilka miesięcy temu podczas debaty nad wotum nieufności wobec minister zdrowia, szef rządu przestrzegał przed "magikami i złodziejami".
Trzeba ochronić Polskę, przed magikami i złodziejami, bo ci pchają się najbardziej, do zarządzania systemem ochrony zdrowia. Naoglądaliśmy się tego, co potrafi zrobić zdeprawowana władza, pazerni politycy wtedy, kiedy dorwą się do władzy. Także w systemie ochrony zdrowia
- grzmiał w mównicy sejmowej Tusk.
Donald Tusk.
— Bꓭambo (@obserwujesobie) June 19, 2026
Gdy 30 kwietnia 2026 r. młody radny lekarz kończył wypełniać oświadczenie majątkowe, pan Tusk, w obronie pani minister zdrowia, grzmiał:
„Trzeba ochronić Polskę, przed magikami i złodziejami, bo ci pchają się najbardziej, do zarządzania systemem ochrony zdrowia”… pic.twitter.com/s6sb7lohrf
To nie jedyne wystąpienie premiera, które mogłoby zostać odczytane za nadmierny przejaw szczerości, gdyby mowa była o innym polityku.
W listopadzie 2024 roku, podczas debaty nad wnioskiem o wotum nieufności wobec ówczesnej ministra zdrowia Izabeli Leszczyny mówił o "grupie cwaniaków i kombinatorów". Odnosił się do polityków Zjednoczonej Prawicy, który jego zdaniem mieli bawić się w spółki, "gdzie się zarabiało duże pieniądze na ludziach cierpiących, na systemie zdrowia". Zarzucał im także, że wykorzystywali resort zdrowia, podległe mu instytucje i cały system ochrony zdrowia do "kręcenia brudnych interesów"