Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Premier Tusk kwestionuje wiarygodność lekarza-sygnalisty. "Jakim prawem?"

Premier Donald Tusk stwierdził publicznie, że wiarygodność lekarza-sygnalisty ze Szpitala Południowego w Warszawie "wydaje się być wątpliwa". Szef rządu zrobił to, choć czynności z lekarzem i jego pełnomocnikiem zaplanowano dopiero na poniedziałek. Podczas dzisiejszego przesłuchania doktor Jędrzejewski przekazał jedynie śledczym krótką notatkę.

Sprawa ujawnionych nieprawidłowości w Szpitalu Południowym w Warszawie żyje cała Polska. Chodzi już nie tylko o salonik VIP dla polityków Koalicji Obywatelskiej oraz działalności lekarza-milionera Dawida Kacprzyka, ale również przypadków śmierci pacjentów. Dr Emil Jędrzejewski, były ordynator z ww. szpitala, udzielił wczoraj szokującego wywiadu w Kanale Zero. Pod adresem młodego lekarza bez specjalizacji i jednocześnie działacza Koalicji Obywatelskiej padły poważne oskarżenia - badane mają być przypadki śmierci na koordynowanym przez niego SOR.

Dziś w prokuraturze próbowano przesłuchać doktora Jędrzejewskiego. Przekazał on śledczym kartkę z dwoma nazwiskami i numerami PESEL poszkodowanych pacjentów. W przypadku jednego z nich toczy się śledztwo - to pacjent, którego zwłoki odnaleziono w toalecie. Drugie nazwisko jest dla prokuratorów zupełnie nowe. Więcej informacji lekarz nie przekazał - zeznawać ma w poniedziałek z udziałem swojego pełnomocnika.

Tusk kwestionuje wiarygodność świadka przed końcem czynności. "Szokujące"

Po pierwszej próbie przesłuchania doktora Jędrzejewskiego, swój wpis na X.com zamieścił... premier polskiego rządu. Donald Tusk już ocenił, że wiarygodność lekarza "wydaje się być wątpliwa".

Wiarygodność pana Emila Jędrzejewskiego i jego sensacyjnych wypowiedzi po próbie przesłuchania go przez prokuraturę wydaje się być wątpliwa. Ze względu na wagę zarzutów instytucje do tego powołane sprawdzać będą wszystko do najdrobniejszego szczegółu. Odpowiedzialni za ewentualne nadużycia, zaniedbania lub pomówienia nie pozostaną bezkarni.

– napisał Tusk. 

Tym samym premier polskiego rządu ocenia wiarygodność świadka w postępowaniu przygotowawczym jeszcze przed tym, jak zakończono z nim czynności. Nic dziwnego, że sprawa wzbudza wiele komentarzy.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka