Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Skandal w Szpitalu Południowym. Tusk zabrał głos. Przerzucił odpowiedzialność na lekarzy?

Żeby nie było szczucia na lekarzy, bo to byłoby coś katastrofalnego - możliwie szybko przebudować system, żeby nie dochodziło do sytuacji, które burzą krew w żyłach. Najbardziej w interesie lekarzy jest jak najszybsze doprowadzenie sytuacji w ochronie zdrowia do akceptowalnej nowej normy - skomentował premier Donald Tusk w swojej pierwszej wypowiedzi odnoszącej się do kolejnej odsłony afery w Szpitalu Południowym.

Sprawą ujawnionych nieprawidłowości, które skutkowały śmiercią pacjentów Szpitala Południowego w Warszawie żyje cała Polska. Dr Emil Jędrzejewski, który powiedział o przypadkach zgonów, które miały związek z ingerencją młodego lekarza i działacza KO Dawida Kacprzyka, jest przesłuchiwany przez prokuraturę. Waldemar Żurek pytany o to, czy Kacprzyk również zostanie przesłuchany, odparł, że jest to "absolutnie niezbędne". Prokurator Generalny nie wie jednak, gdzie obecnie przebywa były koordynator SOR z ursynowskiej placówki.

Do sprawy odniósł się po godz. 13.00 premier Donald Tusk. Podczas konferencji towarzyszącej otwarciu odcinka drogi ekspresowej S6 w województwie pomorskim mówił o konieczności wyjaśnienia kwestii nieprawidłowości "do samego spodu".

Nie jest moim zadaniem ocenianie wiarygodności wypowiedzi w tych czy innych audycjach bohaterów tej sprawy. To nie jest moje zadanie. Mam swoją opinię na temat wiarygodności niektórych źródeł. Ale sprawa jest zbyt poważna, zarzuty są bardzo poważne. Jak wiecie, teraz trwa przesłuchanie... chirurga, który ujawnił... może nie konkretnie i nie szczegółowo, ale wystarczająco alarmująco opisał nieprawidłowości, które jego zdaniem miały miejsce w tym szpitalu. Liczę na to, że przesłuchanie, które odbywa się natychmiast po jego publicznej relacji, przyniesie więcej konkretnych informacji

- mówił Donald Tusk.

Zapewniał przy tym, że przy wyjaśnianiu tej kwestii "nie będzie uczestniczył w żadnych nagonkach i szczuciu jednych na drugich".

Wielokrotnie jednak podkreślał swój brak zaufania do źródła tych doniesień i w jego opinii brak jego wiarygodności.

Przerzucenie problemu na lekarzy

Szybko również przeszedł do kwestii tych, którym powinno zależeć na szybkim wyjaśnieniu jednego z wątków tej sprawy, czyli wysokich zarobków medyków. W tym miejscu wspomniał o lekarzach, podważanym zaufaniu do nich i ich wysokich zarobkach.

Bardzo mi zależy na tym, żeby tę sytuację nie tylko wyjaśnić i żeby bez zbędnych emocji - żeby nie było szczucia na lekarzy, bo to byłoby coś katastrofalnego - możliwie szybko przebudować system, żeby nie dochodziło do sytuacji, które burzą krew w żyłach. Najbardziej w interesie lekarzy jest jak najszybsze doprowadzenie sytuacji w ochronie zdrowia do akceptowalnej nowej normy

- dodał.

Przerzucił tym samym na medyków obowiązki leżące po stronie rządu i instytucji publicznych, które powinny zarządzać ochroną zdrowia.

 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka