Donald Tusk
To musiał być cios. Tusk na Campusie Trzaskowskiego usłyszał: „Nie myślał pan, żeby zniknąć z polityki?”
Donald Tusk podczas Campus Polska usłyszał od młodego uczestnika serię mocno krytycznych pytań o swoje notowania, polityczne ego i przyszłość na stanowisku premiera. Chłopak wprost zasugerował, że szef rządu mógłby „zniknąć z polskiej polityki”, ustępując miejsca innemu politykowi swojego obozu. – Jakby był ktoś lepszy, to by tę władzę wziął – ratował się Tusk.
„Salon III RP będzie robił z Krala bohatera”. Wicerzecznik PiS bez litości o działaniach służb
„Pan Kral jest w tej chwili na wolności przez opieszałość działania prokuratury Żurka i indolencję służb specjalnych zarządzanych przez Siemoniaka” – mówi w rozmowie z portalem Niezalezna.pl Mateusz Kurzejewski, wicerzecznik PiS. Polityk wskazuje, że zanim Przemysław Kral otrzymał status małego świadka koronnego, służby i prokuratura miały – jego zdaniem – czas, by zatrzymać jego działalność, zabezpieczyć dowody i uniemożliwić mu wyjazd z Polski. Kurzejewski pyta też wprost, czy działania państwa wobec Zondacrypto mogły być intencjonalne, skoro – jak podkreśla – rządowa ustawa miała być korzystna właśnie dla Krala.
Od tego zaczęło się nadzwyczajne posiedzenie rządu. Media to jeszcze transmitowały
Polacy przez przypadek poznali kulisy obrad rządu. Donald Tusk tuż po transmitowanej przez media wypowiedzi, gdy myślał, że kamery już tego nie transmitują, rozpoczął towarzyskie rozmowy z ministrami. O tym chciał porozmawiać.