Donald Tusk
Jest i on, król picu. Donald Tusk nie zajmuje się niczym innym, jak tylko PiS-em
Premier Donald Tusk nie miałby żadnego powodu funkcjonować w polityce, gdyby nie istniał PiS. Po prostu byłby doświadczonym w tej grze emerytem, czytającym bajki swoim wnukom i grającym w karty. I byłby z tego większy pożytek, niż dziś. Premier 38-milionowego kraju w mediach społecznościowych albo robi za antypisowskiego trolla albo pokazuje Dzień Dziecka przed KPRM. O najważniejszych sprawach za to standardowo milczy.
PAP padł ofiarą cyberataku. Andruszkiewicz dla Niezalezna.pl o ekipie Tuska: „Niech wezmą się do roboty!”
"Rolą polityków jest to, aby starać się zabezpieczać polską cyberprzestrzeń, chociażby poprzez wzmacnianie naszych służb tej materii. My to robiliśmy, chociażby poprzez zwiększanie płac. Mam nadzieję, że ten kierunek - za Tuska - będzie utrzymany. Ale szczerze? Wątpię w to. Jak patrzę na Tuska i całe to dziadostwo, które oni robią, obawiam się, że chcą na nowo budować państwo z dykty" - ocenił w rozmowie z portalem Niezalezna.pl Adam Andruszkiewicz, poseł PiS, odnosząc się do wczorajszego cyberataku na Polską Agencję Prasową.
Donald Tusk obiecuje „wzmacnianie” granicy polsko-białoruskiej. „To są puste hasła”
- Donald Tusk to człowiek, który po to, aby zaszkodzić swoim przeciwnikom politycznym, był w stanie narazić nawet podstawowe interesy państwa. Posłowie jego partii ubliżali strażnikom granicznym, ubliżali żołnierzom, chcieli otworzenia granicy. Jedna z pań posłanek mówiła: „Wpuśćcie ich, potem sprawdzimy kto to jest". Teraz Tusk nawet chce wydawać pieniądze na wzmocnienie granicy nie mówiąc, co to ma być. To są puste hasła - powiedział w TV Republika Karol Karski, europoseł PiS, odnosząc się do zapowiedzi Donalda Tuska ws. "Tarczy Wschód".