"Uważamy, że trzeba uznać niepodległość donieckiej i ługańskiej republik ludowych a także ratyfikować umowy o przyjaźni i współpracy z nimi. Te dokumenty będą podpisane w najbliższym czasie" - oznajmił w orędziu do narodu prezydent Rosji Władimir Putin. - Od Kijowa oczekujemy zaprzestania używania siły, inaczej odpowiedzialność za użycie siły będzie spoczywać na Kijowie - dodał.
Polska Agencja Żeglugi Powietrznej i jej ukraiński odpowiednik omówili w Kijowie potencjalne scenariusze na wypadek eskalacji konfliktu rosyjsko-ukraińskiego; najczarniejszy z nich zakłada całkowite zamknięcie ukraińskiej przestrzeni powietrznej - powiedział szef PAŻP Janusz Janiszewski.
"W obecnej sytuacji potrzebne jest przede wszystkim uświadamianie prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi oraz jego współpracownikom, że agresja na Ukrainę będzie ich bardzo drogo kosztowała" - powiedział wiceszef MSZ Piotr Wawrzyk. "Sankcje w przypadku agresji będą bardzo radykalne" - dodał.