Z pozoru Legię i Karabach Agdam dzieli wszystko. Mistrz Polski swoje mecze rozgrywa na pięknym stadionie we własnym mieście, a ośmiokrotny triumfator ligi azerskiej, swoją siedzibę ma w Baku. Tam trwa wojna, tu pokój. Trener Karabachu pracuje w tym klubie już dwanaście lat. Jeśli przy Łazienkowskiej szkoleniowiec zaliczy pełny sezon, to już może wznosić toasty. Obydwa kluby łączy natomiast osoba Jakuba Rzeźniczaka i tęsknota za sukcesami w Europie.
Mieszkający od kilkunastu lat w Belgii Włodzimierz Lubański uważa, że czwartkowy mecz 4. rundy eliminacji Ligi Europy, Royal Charleroi z Lechem Poznań, nie ma faworyta. - O wszystkim może zdecydować jedna akcja. Ale Kolejorz nie stoi w tym pojedynku na straconej pozycji – powiedział w rozmowie z portalem „Niezależna” dawny as reprezentacji Polski, Górnika Zabrze i Lokeren. Rozmawia Piotr Dobrowolski