Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Zabójcy skazani na dożywocie, a nie siedzą w więzieniu. Ile jest takich przypadków w Polsce?

Każdy został uznany za winnego popełnienia okrutnej zbrodni i usłyszał najsurowszą karę przewidzianą w polskim prawie, czyli dożywotnie pozbawienie wolności. Pomimo to kilkunastu zabójców nie przebywa w celi - z różnych powodów, m.in. skorzystali z warunkowego przedterminowego zwolnienia. Wśród nich jest jedna kobieta.

Obecnie w jednostkach penitencjarnych w Polsce przebywa 576 osób, w tym 17 kobiet, które wykonują, bądź mają do wykonania, prawomocnie orzeczoną karę dożywotniego pozbawienia wolności. Niestety, to grono systematycznie się powiększa, bo co roku zapadają kolejne wyroki wobec sprawców bestialskich zbrodni.

Teoretycznie dożywocie powinno oznaczać, że prawomocnie skazany zbrodniarz do śmierci będzie przebywać za więziennym murem. Rzeczywiście, grupa kilkudziesięciu skazańców zmarła w celi.

Są jednak wyjątki od reguły. Grupa zabójców nie przebywa w jednostkach penitencjarnych, choć – zgodnie z wyrokiem – nigdy nie powinni wyjść na wolność.
Sprawdziliśmy, ile jest takich osób. Z danych zawartych w Centralnej Bazie Danych Osób Pozbawionych Wolności wynika, że kilkanaście
. Jedni korzystają z przerwy w odbywaniu kary, inni z warunkowego przedterminowego zwolnienia.

Ci pierwsi to zazwyczaj osoby, których stan zdrowia nie pozwalał na odbywanie kary i przebywają m.in. w szpitalach (oczekując np. na operację) lub placówkach opiekuńczych. Do nich należy Ryszard Cyba.

A warunkowe przedterminowe zwolnienie? Służba Więzienna odmawia udzielania informacji o konkretnych osobach, które odbywają karę, a tym bardziej o takich, co opuścili celę. Portal Niezalezna.pl ustalił jednak o kogo chodzi

Jedna z tych osób to „Osa” - Monika O., pierwsza kobieta skazana w Polsce na dożywocie za zabójstwo dokonane w 1996 r. Wyrok zapadł w marcu 1998 r. Od 2021 r. mogła ubiegać się przedterminowe zwolnienie – ostatecznie zwolniona z zakładu karnego została w marcu 2023 r.

Drugi z nich to Marcin Ch., skazany na dożywocie za podwójne zabójstwo nastolatków w Giżycku w 1998 r. Ch. nigdy nie przyznał się do winy. 21 czerwca 2024 r. po 26 latach za kratkami został warunkowo zwolniony. Sąd Najwyższy, mimo wniosku, odmówił wznowienia postępowania ws. Ch. z powodu braku podstaw.

Trzeci to Artur M., który popełnił okrutną zbrodnię w Wielkiej Brytanii i tamtejszy sąd skazał go na dożywocie. Odsiadywać wyrok miał jednak w polskim więzieniu. Z jednym zastrzeżeniem – zgodnie z naszym prawem „dożywotniacy” po raz pierwszy mogą starać się o warunkowe przedterminowe zwolnienie po odsiedzeniu 25 lat, a w brytyjskim – 10 lat. Artur M. na tym skorzystał i wyszedł na wolność. Dość szybko jednak wrócił za kraty, bo nie przestrzegał „obostrzeń” warunkowego. Obecnie odsiaduje wyrok.

Jest jeszcze grupa sześciu skazańców, którzy nie odsiadują wyroku, choć byli prawomocnie skazani na dożywocie. Powody są różne, m.in. wznowienie postępowania przez Sąd Najwyższy i uchylenie wyroku, albo są obcokrajowcami, którzy karę odbywają w swoim kraju.

Decyzję o warunkowym przedterminowym zwolnieniu podejmuje sąd penitencjarny, po wnikliwej ocenie całokształtu okoliczności sprawy oraz postępów skazanego w procesie resocjalizacji"

- wskazuje ppłk Arleta Pęconek, rzecznik Dyrektora Generalnego Służby Więziennej.

Rzecznik dodaje, że "polityka penitencjarna realizowana w jednostkach penitencjarnych opiera się na indywidualnie zaplanowanych oddziaływaniach, których celem jest przygotowanie osoby pozbawionej wolności do funkcjonowania w społeczeństwie zgodnie z obowiązującymi normami prawnymi i społecznymi. Proces ten bazuje na diagnozie penitencjarnej i obejmuje m.in. nauczanie, pracę, terapię, pomoc psychologiczną, działalność kulturalno-oświatową, sportową oraz współpracę z rodziną".

"Resocjalizacja jest procesem długotrwałym i ukierunkowanym na trwałą zmianę postaw oraz ograniczenie ryzyka powrotu do przestępstwa. Jej zwieńczeniem może być warunkowe przedterminowe zwolnienie, jednak każdorazowo wymaga ono pozytywnej oceny sądu, który rozstrzyga, czy dalsze odbywanie kary jest konieczne. Również osoba skazana na dożywotnią karę pozbawienia wolności może poddać się procesowi resocjalizacji i aktywnie uczestniczyć w oddziaływaniach penitencjarnych. Polski system wykonania kary zakłada, że nawet sprawcy najpoważniejszych przestępstw mają możliwość pracy nad zmianą swoich postaw, nabywania kompetencji społecznych oraz ograniczania ryzyka ponownego wejścia w konflikt z prawem. Jeżeli wieloletni proces resocjalizacji przyniesie oczekiwane efekty, a skazany spełni ustawowe przesłanki, sąd może podjąć decyzję o warunkowym przedterminowym zwolnieniu

- zaznacza ppłk Pęconek.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska