Leszek Kraskowski to dziennikarz, który od lata bada sprawę Polnordu, w której pojawia się nazwisko adwokata i posła Koalicji Obywatelskiej, Romana Giertycha.
W śledztwie w sprawie wyprowadzenia pieniędzy ze spółki deweloperskiej Polnord i prania pieniędzy zarzuty usłyszało dziewięć osób, w tym Giertych, jednak w styczniu 2025 r. postępowanie przeciwko niemu umorzono.
- Ja wiedziałem, że to postanowienie o umorzeniu śledztwa wobec Giertycha jest kompromitujące, bo zostało utajnione przez prokuraturę, ale prawdę powiedziawszy, nie sądziłem, że jest aż tak kompromitujące. Prokuratura przyjęła, że „słup” w tych wszystkich transakcjach, czyli ochroniarz mec. Giertycha, tzw. „Foka” był osobą, która o tych transakcjach decydowała. Jest to po prostu uwłaczające ludzkiej inteligencji
- mówił w rozmowie z niezalezna.pl w 2025 r. Kraskowski.
Dziś Jakub Pilarek z Radia Wnet poinformował, że według nieoficjalnych ustaleń, dziennikarz został zatrzymany na polecenie Prokuratury Rejonowej w Piasecznie i usłyszał zarzuty dotyczące nielegalnego posiadania broni i kierowania gróźb karalnych. Do sądu trafił wniosek o tymczasowe aresztowanie dziennikarza.
‼️‼️‼️‼️ Jak to się mówi, mocne BUUUUUUM‼️‼️‼️‼️‼️‼️‼️
— Jakub Pilarek (@JakubPilarek) June 9, 2026
Dziennikarz Leszek K. został zatrzymany i usłyszał zarzuty dotyczące groźb karalnych i związane z posiadaniem broni. Wobec podejrzanego skierowano wniosek o tymczasowe aresztowanie. Sprawę robi Prokuratura Rejonowa w… pic.twitter.com/yT929hKTui
Potwierdzać to może też brak aktywności Kraskowskiego w mediach społecznościowych od 6 czerwca. Był on dotychczas dość aktywnym użytkownikiem serwisu X.