Liderzy trzech ugrupowań opozycyjnych odsłonili karty, prezentując dziś umowę koalicyjną. Zarzuty o braku konkretnych propozycji padają zarówno z ust krytyków, jak i sprzymierzeńców prawdopodobnego przyszłego rządu Donalda Tuska. My jeden konkret znaleźliśmy. Nadchodzi proubekizacja.
Kandydatem na premiera opozycyjnego obecnie bloku jest Donald Tusk, wicepremierami mają być Władysław Kosiniak-Kamysz i Krzysztof Gawkowski. Stanowiska marszałków Sejmu i Senatu mają być rotowane, z tym, że nie podano, kto w 2025 roku wymieni Małgorzatę Kidawę-Błońską.
"Misja sformowania rządu przez Mateusza Morawieckiego będzie odwoływała się do faktów i interesów partii" - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński. Według Kaczyńskiego, na początku kadencji Sejmu szefostwo klubu może być tymczasowe. Nie wykluczył, że w tym czasie pokieruje jego pracami.